Elon Musk się spóźnił. OpenAI świętuje
Ława przysięgłych kalifornijskiego sądu opowiedziała się przeciw Elonowi Muskowi w sporze o kształt OpenAI, a sędzia Yvonne Gonzalez Rogers zgodziła się z wnioskiem, że jego roszczenia są spóźnione i należy je oddalić.
Po trzech tygodniach zeznań przysięgli uznali, że Sam Altman i Greg Brockman nie ponoszą odpowiedzialności w tej sprawie, bo w momencie złożenia pozwu minął już termin przewidziany w przepisach. Choć werdykt ławy miał charakter doradczy, sędzia potwierdziła rozstrzygnięcie.
Musk pozwał dwóch menedżerów w 2024 r. i twierdził, że po jego odejściu z laboratorium AI w 2018 r. doszło do "kradzieży organizacji charytatywnej". Zdaniem Elona Muska Altman i Brockman naruszyli porozumienia i niesłusznie uczynili OpenAI firmą komercyjną, czerpiąc korzyści chociażby z porozumienia z Microsoftem o wysokości 13 mld dol.
W Polsce powstała największa taka fabryka na świecie
Elon Musk pozwał za późno
Sędzia Yvonne Gonzalez Rogers, cytowana przez CNBC, wskazała, że zarzuty naruszenia zaufania charytatywnego i bezpodstawnego wzbogacenia należy oddalić jako złożone po terminie. Przedmiotem sporu było to, kiedy Elon Musk stał się świadomy zmian w działaniu OpenAI. W amerykańskim systemie prawnym tego typu sprawy można zgłosić w ciągu trzech lat od wydarzenia.
Z przebiegu sprawy okazało się, że Elon Musk wiedział o możliwych wydarzeniach już w 2017 r., a w 2018 r., rezygnując z udziału w zarządzie OpenAI, tarcia między nim a Altmanem o przyszłość OpenAI dotyczyły finansowania.
Przedstawiciel Microsoftu przekazał w oświadczeniu, że "fakty i harmonogram w tej sprawie od dawna były jasne" i że firma przyjmuje decyzję o oddaleniu roszczeń jako złożonych po terminie.
Elon Musk nie zgadza się z wyrokiem
Po ogłoszeniu werdyktu Musk zapowiedział odwołanie we wpisie na X. Napisał, że sędzia i ława "nie orzekli co do istoty sprawy, tylko w oparciu o kalendarzową formalność" oraz że "Altman i Brockman faktycznie wzbogacili się, kradnąc organizację charytatywną", a spór dotyczy tego, kiedy miało do tego dojść.
W trakcie zeznań prawnicy Muska próbowali podważać wiarygodność Altmana, a na sali padły pytania o jego uczciwość oraz o relacje z byłymi pracownikami OpenAI, w tym z byłą CTO Mirą Murati. Z kolei Musk podczas przesłuchania zarzucał pełnomocnikowi OpenAI, że pytania są "zaprojektowane, by mnie w zasadzie podstępem złapać".
Pod koniec procesu Musk nie pojawił się w sądzie mimo polecenia sędzi, a obrona OpenAI mówiła przysięgłym, że w tym czasie był u boku Donalda Trumpa podczas podróży dyplomatycznej do Chin. Decyzja o rozwiązaniu sporu została podjęta w krótkiej chwili.