Najogólniej rzecz ujmując –. interfejs Facebooka wydaje się na pierwszy rzut oka bardzo oszczędny w wyrazie i nie obfituje w zbyt wiele rozpraszających detali czy wodotrysków. Trudno jednak uznać to w jego wypadku za wadę, czasem to właśnie nadmierne komplikacje okazują się największymi wadami wielu przekombinowanych nakładek dręczących mało wydajne urządzenia z Androidem. Prostota bywa zbawienna i tak, zdaje się, jest i w tym wypadku.
Nawet szeroko zapowiadana, ścisła interakcja z Facebookiem nie rzuca się przesadnie w oczy –. wszystkie przyciski odpowiadające za przesyłanie informacji do najpopularniejszego serwisu społecznościowego świata rozmieszczono na górnych belkach menu i ekranu domowego smartfona, gdzie raczej nie grozi im masa bezmyślnych, przypadkowych wciśnięć.
I ćhoć nadal nie mam zielonego pojęcia po co komu smartfon powiązany ściśle z jego własnym Facebookiem, przyznaję –. wszystko wskazuje na to, że będzie on wyglądać naprawdę nieźle.
Polecamy w serwisie Giznet.pl: Apple zaczyna produkcję nowego iPhone'a