Czy nasze dane są bezpieczne? Chińskie auta podbijają polski rynek
Chińskie samochody zdobywają popularność w Polsce dzięki niskim cenom i nowoczesnym rozwiązaniom. Jednak ich sprzedaż budzi obawy o bezpieczeństwo danych - podaje PAP.
Chińskie samochody zyskują w Polsce na znaczeniu i coraz częście możemy spotkać je na drogach. Eksperci podkreślają, że kluczowymi atutami są atrakcyjna cena, nowoczesne technologie oraz korzystne warunki gwarancji. Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, zauważa, że coraz więcej Polaków wybiera chińskie auta zamiast używanych. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, same tylko modele MG zanotowały w 2025 roku wzrost sprzedaży o 125 proc.
Zbieranie danych a bezpieczeństwo
Mimo świetnych wyników sprzedażowych, chińskie samochody budzą niepokój związany z kwestią bezpieczeństwa danych. Służba Kontrwywiadu Wojskowego i Ministerstwo Obrony Narodowej pracują nad ograniczeniem dostępu chińskich pojazdów do obiektów wojskowych z uwagi na potencjalne zagrożenia wywiadowcze. Zdaniem Pauliny Uznańskiej z Ośrodka Studiów Wschodnich, inteligentne systemy chińskich aut mogą zbierać wrażliwe dane związane z lokalizacją, co jest znaczącą kwestią bezpieczeństwa.
Rynek europejski i chińskie sukcesy
Z raportów wynika, że w 2025 roku chińskie koncerny sprzedały w Europie ponad 650 tys. samochodów. W Polsce ich udział rynkowy wyniósł 8,2 proc. Sukces chińskich producentów, takich jak MG, BYD czy Chery, świadczy o rosnącym zapotrzebowaniu na ich nowoczesne i bardziej przystępne cenowo pojazdy. Średnia cena chińskiego samochodu w Polsce wynosiła 139 tys. zł, co jest sumą znacząco niższą od średniej rynkowej.
Cyfrowi Bezpieczni. Najgroźniejsze cyberoszustwa – na co musimy uważać?
Ekspert Adam Lehnort z sieci Profi-Auto zaznacza, że chińskie samochody przeszły znaczącą przemianę w jakości i zaawansowaniu technologicznym. Współczesne modele oferują nowoczesne systemy multimedialne i lepszą jakość wykończenia wnętrz w porównaniu do wcześniejszych lat. Inwestycje w te obszary oraz wsparcie rządowe umożliwiły chińskim producentom rywalizację z europejskimi markami na równych zasadach.
– Chińskie koncerny postawiły na nadrobienie zaległości, oferując produkt w bardzo atrakcyjnej cenie, która według naszych szacunków jest o około 20 proc. niższa niż w przypadku aut europejskich – wskazał Lehnort.
Wyzwania związane z bezpieczeństwem
Choć chińskie samochody oferują zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, problemem pozostaje zbieranie danych. Standardy unijne wymagają stosowania systemów ADAS, które mogą potencjalnie zbierać dane z otoczenia samochodu. Jednakże problem nie dityczy jedynie chiski aut.
– Należy przy tym pamiętać, że konkurencyjna cena nie bierze się znikąd – chiński rząd dotuje przemysł motoryzacyjny jako sektor strategiczny dla rozwoju państwa – zaznaczył rozmówca PAP.