Rosnący rozłam. Chiny bojkotują amerykańską konferencję
Chińskie stowarzyszenie CAST podtrzymało bojkot konferencji NeurIPS mimo złagodzenia zasad przez organizatorów. Kontrowersje wokół uczestnictwa naukowców pokazują rozłam między USA a Chinami w dziedzinie badań nad sztuczną inteligencją.
Komunikat z 23 marca wywołał napięcie wokół jednej z najważniejszych konferencji AI. Organizatorzy NeurIPS zapowiedzieli wtedy, że odrzucą prace badaczy związanych z instytucjami objętymi amerykańskimi sankcjami. Wskazali też stronę rządową USA z listą firm, na której znalazły się znane chińskie podmioty technologiczne.
Później NeurIPS przeprosił i zawęził zakres nowych zasad. CAST nie wycofał jednak swojej decyzji: nie chce już finansować udziału badaczy w konferencji, a publikacje z NeurIPS mają mieć mniejsze znaczenie w ważnych ocenach naukowców. Inaczej zareagowała China Computer Federation, która przyjęła wyjaśnienia organizatorów.
NeurIPS i chińscy badacze
Jak informuje "Nature", znaczenie konfliktu jest duże, bo udział Chin w NeurIPS stale rósł. W ubiegłym roku na konferencji w San Diego największą grupę pierwszych autorów stanowili badacze pracujący w Chinach. Z kolei badanie firmy Digital Science z 2025 r. pokazało, że Chiny publikują już najwięcej prac o AI i dysponują pulą talentów większą niż rywale.
Rebecca Arcesati z Mercator Institute for China Studies oceniła, że decyzja CAST może pokazywać rosnącą samodzielność Chin w tej dziedzinie. - To może sygnalizować, że Chiny są coraz bardziej zdolne stać na własnych nogach, jeśli chodzi o zaawansowane badania nad AI - powiedziała. - To ich sposób pokazania, że jeśli chiński talent nie jest doceniany i mile widziany na takich spotkaniach, to Chiny będą robić więcej samodzielnie - dodała.
Podział USA-Chiny w badaniach nad AI
Analiza Australian Strategic Policy Institute wskazuje, że współpraca obu krajów w 74 kluczowych technologiach, w tym w elementach łańcucha dostaw AI, spada od szczytu z 2019 r. Jednocześnie rośnie współpraca Chin z resztą świata.
Według instytutu proces przyspieszył po działaniach dotyczących bezpieczeństwa narodowego, które USA wprowadziły w 2018 r., aby ograniczyć transfer technologii do Chin. Równolegle Pekin mocniej stawia na samowystarczalność w AI, traktując ją jako zasób strategiczny. Taki kierunek powtórzono w opublikowanym w ubiegłym miesiącu planie pięcioletnim, który zakłada, że kraj ma zostać światowym liderem sztucznej inteligencji.
- To wysyła jasny sygnał: nauka nie powinna stawać się ofiarą polityki. Jeśli NeurIPS chce naprawić sytuację, jednym z możliwych kroków byłoby publiczne potwierdzenie przywiązania do neutralności akademickiej - ocenił Yunji Chen, dyrektor State Key Laboratory of Processors w Pekinie.
Skala faktycznego bojkotu nadal pozostaje niejasna. Nie wiadomo jeszcze, ilu badaczy ostatecznie nie pojedzie na NeurIPS po decyzji CAST. Arcesati zwraca jednak uwagę, że rządowy nacisk na samodzielność nie musi odzwierciedlać nastrojów wszystkich naukowców. Jej zdaniem badacze i firmy w Chinach wciąż chcą współpracować z zagranicznymi partnerami i wymieniać się wiedzą.