BlackBerry Curve 8520 - test taniego smartfona

BlackBerry Curve 8520 - test taniego smartfona15.03.2010 11:09
BlackBerry Curve 8520 - test taniego smartfona
Źródło zdjęć: © RIM

Telefony BlackBerry kojarzone są głównie z biznesmenami ubranymi w dobrze skrojone garnitury, którzy z teczkami pełnymi dokumentów pędzą na samolot. Takie skojarzenia były jak najbardziej uzasadnione z powodu ceny smartfonów firmy RIM - do dzisiaj. Kanadyjski producent pod koniec zeszłego roku zaprezentował światu model, który ma być dostępny dla kieszeni przeciętnego Kowalskiego. Postanowiliśmy sprawdzić jak udało się to przedsięwzięcie

Telefony - poprzednicy BlackBerry Curve 8520 kojarzone są głównie z biznesmenami ubranymi w dobrze skrojone garnitury, którzy z teczkami pełnymi dokumentów pędzą na samolot. Takie skojarzenia były jak najbardziej uzasadnione z powodu ceny smartfonów firmy RIM - do dzisiaj. Kanadyjski producent pod koniec zeszłego roku zaprezentował światu model, który ma być dostępny dla kieszeni przeciętnego Kowalskiego. Postanowiliśmy sprawdzić jak udało się to przedsięwzięcie.

Relatywnie tani telefon, o którym mowa w poprzednim akapicie to BlackBerry Curve 8520. Po otwarciu opakowania w nasze ręce trafia urządzenie, którego nie można pomylić z produktami żadnego innego producenta. Charakterystyczne, spore rozmiary urządzenia, rzucająca się w oczy klawiatura QWERTY oraz logo, widniejące nad dużych rozmiarów ekranem od razu przywodzą na myśl markę BlackBerry. Poza samym aparatem, w pudełku znajdziemy instrukcję obsługi, słuchawki oraz ładowarkę z wymiennymi końcówkami i kablem USB.

288757374964218003
Źródło zdjęć: © (fot. RIM)

[

]( http://tanio.pl/Smartfon-BLACKBERRY-8520-Curve--143887-1-2831-12006842.html )

Wygląd nawiązujący do tradycji

Testowany telefon został zamknięty w czarnej, plastikowej obudowie wykończonej na wysoki połysk, co powoduje, że można go z powodzeniem używać do zbierania odcisków palców. Wokół obudowy biegnie gumowe obramowanie, pod którym umieszczono kilka gniazd i przycisków. Z prawej strony znajdziemy przyciski pozwalające na regulację głośności telefonu, natomiast z lewej nieosłonięte gniazda micro USB oraz standardowe wejście słuchawkowe Jack 3,5 mm. To pierwsze pozwala na ładowanie telefonu lub jego podłączenie do komputera za pomocą dołączonego przewodu. Natomiast drugie z gniazd daje nam możliwość zastosowania innych słuchawek, niż te dołączone przez producenta - to dobrze, ponieważ nie zapewniają one rewelacyjnej jakości dźwięku. Na górze obudowy, również wkomponowane w gumową otoczkę, znajdują się przyciski pozwalające na sterowanie multimediami: play/pauza oraz poprzedni/następny utwór. Zapewniają one wygodę obsługi urządzenia podczas słuchania utworów MP3. gdy telefon schowamy do kieszeni. Jest to nowe
rozwiązanie, którego nie spotkamy w poprzednich modelach kanadyjskiego producenta.

Na przednim panelu znajduje się charakterystyczna dla smartfonów spod znaku jeżyny klawiatura QWERTY. W porównaniu do droższych modeli telefonów RIM przyciski na klawiaturze są mniejsze i mogą one sprawić kłopoty osobom o dużych dłoniach, jednakże wciąż pisze się za ich pomocą stosunkowo wygodnie. Nad klawiaturą znajdziemy cztery przyciski, które znamy już z innych modeli, są to: zielona i czerwona słuchawka, przycisk wejścia do menu oraz przycisk "wstecz". Pomiędzy tymi klawiszami znajduje się następna po przyciskach multimedialnych nowość - miniaturowy gładzik, który zastąpił znany z wcześniejszych modeli trackball. Kolejnym charakterystycznym elementem testowanego telefonu jest wyświetlacz o przekątnej 2,4. cala.

Tylna część obudowy zasłonięta jest plastikową klapką, pod którą znajduje się bateria Li-Ion o pojemności 115. mAh oraz gniazdo kart micro SD, które pozwala na rozszerzenie wbudowanych 256 MB pamięci telefonu o dodatkowe 16 GB. Niestety utrudniony dostęp do kart pamięci musimy potraktować jako minus modelu 8520. Próżno szukać w tym telefonie wykończeń materiałami skóropodobnymi lub zachwalanego futerału, które przypadły nam do gustu podczas testowania BlackBerry Bold. Z tyłu telefonu znajdziemy natomiast obiektyw aparatu o rozdzielczości 2 Mpix. Niestety w tym modelu został on pozbawiony lampy w postaci diody LED. Wymiary całej obudowy to 109 x 60 x 14 mm.

Oferowane funkcje - znowu te listy

Zanim omówimy oferowane przez Curve 852. funkcje, jeszcze dwa słowa o wyświetlaczu. Ponieważ jest to model dla mniej zamożnych użytkowników, został on dość mocno okrojony. Pierwszą ofiarą inżynierów BlackBerry padł wyświetlacz, który posiada rozdzielczość 320 x 240 pikseli i obsługuje 65 tysięcy kolorów. W modelu BlackBerry Bold mogliśmy podziwiać bardzo ładny obrazy na ekranie o rozdzielczości 480 x 320 pikseli. Zmniejszenie jakości wyświetlacza jest zauważalne, chodź trzeba uczciwie przyznać, że obraz nadal jest bardzo ostry, kolorowy i po prostu cieszy oczy. Menu telefonu praktycznie niczym nie różni się od tego, które znamy z wcześniejszych modeli kanadyjskiego producenta. Wyraźne, jasne ikony umieszczone na kontrastującym czarnym tle, aż się proszą o obsługę za pomocą ekranu dotykowego. Tymczasem producent zastosował niecodzienne rozwiązanie kwestii nawigowania po menu aparatu. Do tego celu używamy niewielkiego gładzika, który jest bardzo intuicyjny w obsłudze. Przyzwyczaiłem się do tego, nowego sposobu
obsługi dosłownie w kilka sekund - bardzo wygodne rozwiązanie. Niestety zagłębiając się poza główny ekran menu napotykamy archaiczne listy funkcji w formie tekstowej, które aż proszą się o ubranie w jakąś atrakcyjną szatę graficzną. Choćbym nie wiem jak długo używał telefonów BlackBerry, nie mogę się przyzwyczaić do tej spartańskiej formy przedstawiania wszystkich funkcji menu.

Głównym źródłem sukcesu telefonów firmy RIM była i jest obsługa poczty e-mail w trybie Push. Podobnie jest w testowanym urządzeniu. BlackBerry Curve 852. pozwala na skonfigurowanie do 10 kont e-mail i synchronizację naszych skrzynek pocztowych z telefonem. Oznacza to, że każdy mail, który pojawi się w naszej skrzynce zostanie natychmiast przesłany do telefonu. Oczywiście oprogramowanie BlackBerry pozwala na pełną obsługę naszej poczty - możemy wysyłać, odbierać i odpowiadać na maile dokładnie tak jakbyśmy korzystali z klienta poczty. Usługa dostępna jest w dwóch rodzajach. Użytkownicy indywidualni otrzymują możliwość obsługi do 10 kont e-mail, które muszą sami skonfigurować. Jeśli potraficie ustawić klienta pocztowego w swoim komputerze, nie będziecie mieli żadnych problemów z konfiguracją usługi BlackBerry Mail. Można synchronizować z telefonem konta obsługujące protokoły POP3, SMTP oraz IMAP. Natomiast firmy mogą skorzystać z rozszerzonej wersji usługi - BlackBerry Enterprise Server, która oprócz obsługi
e-mail pozwala nam także na dostęp do firmowego kalendarza czy listy kontaktów. Obsługiwane są Lotus Domino, Microsoft Exchange czy Novell GroupWise. W tym przypadku nie musimy się martwić o konfigurację, gdyż za to odpowiada firmowy administrator sieci. Koszt usługi dla użytkowników indywidualnych w sieci Orange wynosi około 25 zł miesięcznie. BlackBerry Curve 8520 doskonale radzi sobie z mailami w formacie HTML. W sieci można znaleźć informacje o sporadycznym błędnym przedstawieniu jakiejś tabelki, ale podczas trwających około miesiąca testów taka sytuacja nie przytrafiła mi się ani razu - maile zawsze były wyświetlane dokładnie tak jak w komputerze.

Testowany smartfon wyposażony jest również w przeglądarkę internetową, która działa stabilnie, a strony wczytywane są stosunkowo szybko. Również obsługa za pomocą gładzika jest bardzo intuicyjna i przyjemna. Niestety, podobnie jak u większości konkurentów nie będziemy mogli cieszyć oczu stronami wykorzystującymi technologię Flash, ponieważ przeglądarka BlackBerry 852. jej nie obsługuje. Sielankową wizję wygodnego korzystania z Internetu psuje również brak obsługi sieci 3G. Testowany model pozwala jedynie na pakietowe przesyłanie danych za pomocą GPRS i EDGE. Na szczęście w wirze odchudzania telefonu z różnych funkcji inżynierowie RIM pozostawili nam obsługę Wi-Fi. Dzięki temu możemy korzystać z Internetu wszędzie tam, gdzie mamy dostęp do sieci bezprzewodowej. Mówiąc o odchudzaniu smartfonu z przydatnych funkcji, należy również wspomnieć, że w modelu 8520 nie znajdziemy odbiornika GPS, który dostępny był chociażby we wspominanym wcześniej BlackBerry Bold.

O aparacie w telefonie BlackBerry Curve 852. wystarczyłoby powiedzieć, że po prostu jest. Zdjęcia wykonywane za jego pomocą pozostawiają sporo do życzenia, a brak jakiejkolwiek lampy, nawet w postaci diody, zostawia produkt Kanadyjczyków daleko w tyle za aparatami, w które wyposażane są konkurencyjne urządzenia. Aparat pozwala również na nagrywanie filmów wideo i na tym jego opis zakończę, żeby nie pastwić się za bardzo nad tym aspektem testowanego smartfonu zza oceanu.

Na szczęście w kwestii multimediów sytuację ratuje całkiem niezły odtwarzacz MP3. który nawet na dołączonych słuchawkach miło umili nam czas. Jednakże, jeśli jesteśmy melomanami, warto zainwestować w lepsze słuchawki, aby w pełni wykorzystać możliwości muzyczne testowanego telefonu. Niestety, podobnie jak w dużo droższym Boldzie, tak w modelu Curve 8520 nie znajdziemy radia. Kończąc kwestię funkcjonalności testowanego smartfonu nadmienię tylko, że obsługuje on aplikacje pisane w języku JAVA, których spory zasób znajduje się na stronie producenta. Mamy więc możliwość łatwej personalizacji telefonu.

288757374965004435
Źródło zdjęć: © (fot. RIM)

Rozmowy i bateria

Testowany smartfon obsługuje sieci GSM 850. 900, 1800 i 1900. Moich rozmówców było słychać dość wyraźnie, choć sporadycznie jakość dźwięku wyraźnie spadała. Tymczasem ja byłem zawsze dobrze i wyraźnie słyszalny, bez żadnych zakłóceń. Dodatkowo BlackBerry Curve 8520 posiada całkiem niezły głośnik, który sprawdza się w trybie głośnomówiącym - nie słychać tutaj żadnych denerwujących trzasków lub innych zakłóceń. Telefon obsługuje również wybieranie głosowe numerów, ale to już standard dla tej klasy terminali.

Kanadyjski producent zasługuje również na pochwałę za czas działania telefonu na baterii. Wykorzystując Curve 852. do pracy w sieci Wi-Fi, prowadzenia normalnych rozmów wysyłania SMS-ów, no i oczywiście obsługi zsynchronizowanych kont e-mail, telefon musiałem ładować zaledwie co około 3 - 4 dni. To bardzo dobry wynik jak na tak intensywne korzystanie z urządzenia.

Podsumowanie

Jeśli szukacie smartfonu, który będzie łączył w sobie funkcje małego mobilnego biura, odtwarzacza MP3, dobrego telefonu, działającego całkiem długo na baterii to BlackBerry Curve 8520 będzie bardzo dobrym wyborem. Obecnie telefon można kupić w sklepach internetowych za niecałe 1000 złotych (najtańsza oferta to 950 zł - w dniu 14 marca 2010, wg porównywarki tanio.pl)
. Za tę cenę otrzymujemy solidnie wykonane urządzenie, które daje nam wiele możliwości i stanowi synonim pewnej pozycji społecznej kojarzonej z luksusem. Niestety posiadanie taniej wersji smartfona, używanego przez Baracka Obamę wymaga od nas zrezygnowania z kilku przydatnych funkcji, które niejednokrotnie znajdziemy w rozwiązaniach konkurencji. Kupując BlackBerry Curve 852. musimy przede wszystkim pogodzić się z brakiem obsługi sieci 3G, brakiem wbudowanego odbiornika GPS i słabym aparatem fotograficznym. Jeśli miałbym jednym zdaniem podsumować moje wrażenia z użytkowania
BlackBerry Curve 8520 powiedziałbym, że za połowę ceny modelu BlackBerry Bold otrzymujemy trzy czwarte jego możliwości - moim zdaniem to całkiem dobry układ.

(Grzegorz Barnik)

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)