Automatyczna tarcza antydronowa. Sercem systemu jest AI
Firma I-SEE informuje, że na bazie własnej platformy wykrywania dronów z AI tworzy autonomiczny system aktywnej ochrony przed UAV. Trwają prace nad zautomatyzowaną wieżyczką do kinetycznego przechwytywania celów.
Spółka I-SEE zaczynała od inteligentnego detektora i trackera wrogich UAV, a dziś rozwija pełną platformę pod systemy kinetycznego przechwytywania. Jak podaje portal Militarnyi, kluczową cechą ma być niezależność sprzętowa: oprogramowanie zamienia niemal każde urządzenie optyczne w czujnik, przetwarzając obraz lokalnie, bez opóźnień i bez internetu.
Zaawansowne algorytmy śledzenia
Według firmy algorytmy śledzenia wyliczają wektor ruchu i prędkość celu z dokładnością pozwalającą na automatyczne użycie wyrzutników sieci. System ma szacować dystans, wyznaczać poprawkę i wystrzeliwać sieć, aby unieszkodliwić drony FPV lub platformy zrzucające ładunki, bez udziału operatora. To ma skrócić czas reakcji i odciążyć załogi.
Kolejny etap to pełnoskalowy system aktywnej ochrony antydronowej. I-SEE pracuje nad zautomatyzowaną wieżyczką, która po integracji z trackerem AI ma autonomicznie namierzać wykryte cele i zwalczać je przy użyciu broni małokalibrowej lub wyrzutników sieci. Celem jest nadanie osłony pojazdom i pozycjom.
Cyfrowi Bezpieczni. Najgroźniejsze cyberoszustwa – na co musimy uważać?
Detekcja to dopiero początek.
"Wykrywanie to tylko pierwszy etap. Gdy wróg używa dronów światłowodowych lub systemów z nawigacją inercyjną, wojna elektroniczna staje się mniej skuteczna. Odpowiedzią jest przechwytywanie kinetyczne" - przekazano w informacji firmy.
Szybki tracker bazujący na AI
Ta teza uzasadnia wybór wieżyczki wysokiej prędkości reakcji jako rdzenia rozwiązania. I-SEE twierdzi, że połączenie trackera AI z szybką wieżyczką ograniczy zależność od refleksu operatora.
W zamyśle system sam wyceluje i użyje zintegrowanych efektorów. Firma akcentuje możliwość pracy w wielu scenariuszach, co wynika z lokalnego przetwarzania obrazu i braku wymogu łączności z internetem.
Trwają próby podobnych rozwiązań.
W listopadzie 2025 r. pojawiły się doniesienia, że Rosji nie udało się dostosować systemu Arena-M do przechwytywania dronów FPV z powodu ograniczeń radaru. Mimo zapowiedzi kierowania czołgów T-72 z KAZ na front, obserwowano je głównie w materiale promocyjnym.