Android 2.3 na Nexusie S - recenzja

Idą Święta, a wraz z nimi czas pieczenia pysznych ciast. O tym, czy firmie Google nie wyszedł zakalec zamiast cynamonowego Pierniczka dowiecie się z tej recenzji.

Obraz
Źródło zdjęć: © Gizmodo

Nasi koledzy redakcyjni ze Stanów Zjednoczonych mieli niebywałą przyjemność przetestować działanie najnowszej odsłony mobilnego systemu operacyjnego firmy Google. Jakby tego było mało, to mogli podziwiać pracę Androida 2.3 na dedykowanym, wyprodukowanym specjalnie pod Pierniczka smartfonie Nexus S firmy Samsung.

Obraz
© (fot. Gizmodo)

Co nowego?

Jeśli rozwój poprzednich wersji Androida można porównać do dorastania człowieka, to wydanie wersji 2.3 jest zaliczonym egzaminem dojrzałości. Nie chodzi tylko o to, że Pierniczek jest systemem z jeszcze większą ilością funkcji, do tego sprawniej i szybciej działającym, niż wersja 2.2 i poprzednie. Android w końcu wygląda i zachowuje się jak system kompletny, w pełni przemyślany i nie robiony na czas.

Najsmutniejsze jest to, że większość z nas nawet nie pozna Pierniczka takim, jakim jest naprawdę. Jedynie posiadacze czystych smartfonów, to jest tych, w których producent sprzętu nie próbował "ulepszyć" systemu, będą mogli cieszyć się pełnią mocy. Ilu znacie posiadaczy telefonów G1. G2 oraz Nexusów One oraz S, a ilu HTC, Samsunga, LG i wielu innych? No właśnie.

Obraz
© (fot. Gizmodo)

Funkcjonalność

Zasadniczo, to działanie Androida 2.3 nie rożni się prawie niczym od 2.2. Prawie. Pierniczek jest wydajniejszy, płynniejszy i wygląda w końcu, jakby jedna tylko osoba od początku do końca zaprojektowała jego interfejs. Widać to po szczegółach, takich jak chociażby pomarańczowe podświetlenie w momencie, gdy dolecimy do końca listy.

Połowa sukcesu nowego interfejsu zależy od tego, jak się go "czuje" - ostatni raz byłem pozytywnie zaskoczony mając w rękach ascetyczny (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) smartfon z systemem Windows Phone 7. Nie można narzekać na działanie Pierniczka - jest on odrobinę, lecz wyczuwalnie szybszy od swojego poprzednika Froyo. Po raz pierwszy Android zbliżył się do iPhone'a 4 pod względem szybkości reagowania na działania użytkownika telefonu. Nasza radość nieco znika, gdy uświadamiamy sobie, że Google potrzebował do tego dwóch lat.

Zalety

Jest ich wiele: szybkość; czarno-pomarańczowo-zielony interfejs przypominający wyglądem film Tron i nie nudzący się po kilku dniach użytkowania; aplikacja Download, która zbiera wszystkie pobrane aplikacje w jedno miejsce. Do tego trzeba wspomnieć o rozszczepieniu głównych komponentów systemu, takich jak Gmail czy Map - teraz nie trzeba będzie aktualizować całego Androida, aby któraś z nich zmieniła cyferki oznaczające wersję aplikacji.

Wady

Redaktor mający w rękach Nexusa S stwierdził, że Pierniczek swoim działaniem za bardzo przypomina peceta, czego sam nie uznałbym na wadę. Dochodzi do tego śladowe ulepszenie Marketu i kompletne nieporozumienie, jakim jest brak możliwości prowadzenia wideorozmów (przypomnę, że Google Talk i skierowana na użytkownika smartfonu kamerka, którą posiada Nexus S, idealnie się do tego nadają). Brak odtwarzacza plików multimedialnych z prawdziwego zdarzenia rekompensuje (lecz nie tłumaczy) możliwość ściągnięcia Winampa.

Werdykt

Pierniczek to największy skok jakościowy, jaki do tej pory wykonał zielony Android. To, czego najbardziej brakuje najnowszemu systemowi firmy Google to (po wideorozmowach) platforma muzyczna z prawdziwego zdarzenia. Google Music, czekamy!

wydanie internetowe www.gizmodo.pl

Wybrane dla Ciebie
Walczą z prądożernym AI. Stworzyli coś 2 tys. razy wydajniejszego
Walczą z prądożernym AI. Stworzyli coś 2 tys. razy wydajniejszego
Sposób na idealne frytki. Naukowcy nie użyli air fryera
Sposób na idealne frytki. Naukowcy nie użyli air fryera
Co dalej z Su-25? Rosjanie stracili 40 samolotów, nowych nie produkują
Co dalej z Su-25? Rosjanie stracili 40 samolotów, nowych nie produkują
Dostawał się pod warstwę systemu. Pobrano go 2,3 miliona razy
Dostawał się pod warstwę systemu. Pobrano go 2,3 miliona razy
Odnaleźli załogę F-15E. "Mamy go!"
Odnaleźli załogę F-15E. "Mamy go!"
Zapasy szybko topnieją. USA sięga po broń dla sojuszników
Zapasy szybko topnieją. USA sięga po broń dla sojuszników
AI ogłupia uczniów? Nauczyciele biją na alarm
AI ogłupia uczniów? Nauczyciele biją na alarm
Za nimi ponad połowa drogi. Pokazali zdjęcia z Artemis II
Za nimi ponad połowa drogi. Pokazali zdjęcia z Artemis II
ChatGPT w samochodzie. Nie każdy z nim porozmawia
ChatGPT w samochodzie. Nie każdy z nim porozmawia
Narodowy komunikator Rosji. Użytkownicy nie są zadowoleni
Narodowy komunikator Rosji. Użytkownicy nie są zadowoleni
Iran coraz skuteczniejszy? Kolejny atak na amerykańską firmę
Iran coraz skuteczniejszy? Kolejny atak na amerykańską firmę
Są piątą armią świata. Zbudowali czołg, jakiego nie ma nikt na świecie
Są piątą armią świata. Zbudowali czołg, jakiego nie ma nikt na świecie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥