Amazon Fire Phone. Najbardziej spektakularna porażka w historii smartfonów
Amazon Fire Phone to podręcznikowy przykład takiej porażki. Gdy na początku minionej dekady pojawiły się pierwsze przecieki o smartfonie Amazona, wydawało się, że sukces jest formalnością: wizjonerskie przywództwo, praktycznie nieograniczony budżet, największy sklep internetowy świata i miliony lojalnych klientów. Telefon, który trafił do sprzedaży latem 2014 roku, miał wyróżniać się funkcją Dynamic Perspective – efektownym interfejsem 3D opartym na czterech kamerach śledzących twarz użytkownika – oraz Firefly, czyli rozpoznawaniem przedmiotów i treści przy pomocy AI, na długo przed Google Lens.
Innowacje nie uratowały jednak projektu. Fire Phone sprzedał się fatalnie, generując dla Amazona około 170 mln dol. strat i wymuszając kilkukrotne obniżki ceny, sięgające łącznie 80 proc. Kluczowe okazały się błędne decyzje: postawienie całego marketingu na zbędnym gadżecie, cena zrównana z iPhonem, słaba marka Fire oraz zamknięty ekosystem bez usług Google’a. Wystarczył jeden smartfon, by Amazon całkowicie porzucił rynek telefonów i zapisał się w historii jako autor jednej z najbardziej spektakularnych mobilnych wpadek.