Jest bilard, jest kawiarnia, są wielkie telewizory na ścianach, są specjalne pokoje do spotkań, przypominające bardziej klub nocny, niż biuro, jest wreszcie park, w którym można pospacerować w przerwach od pracy. Z jednej strony praca w takich warunkach musi być czystą przyjemnością, choć z drugiej strony mając pod ręką bilard czy kawiarnię - kto myślałby o pracy?
Więcej zdjęć tutaj.
Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: "Pracował nad Androidem - tłumaczy, czemu ten system jest tak powolny"