Wojsko testuje w piątek 11 września bezzałogowce statki powietrzne, które mają wzmocnić polskie Siły Zbrojne. "Testowane drony są polskiej produkcji. A ich główną zdolnością jest wykonywanie uderzeń dronowych dalekiego zasięgu (Deep Precision Strike), czyli powyżej 1000 kilometrów" – podaje wojsko w komunikacie.
Wojsko ostrzega – trwają testy dronów
"Możliwe, że usłyszą Państwo te testy i/lub zobaczą drony w powietrzu, choć będą lecieć na bardzo dużej wysokości. Testy prowadzi Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia".
Jak dodaje Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, testy to pokłosie decyzji ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z zeszłego roku. "Decyzja ta pozwala na nowe tryby testowania bezzałogowych statków powietrznych w Siłach Zbrojnych. Zdolność dronowa, szczególnie tak dalekiego zasięgu, jest jednym z kluczowych elementów odstraszania" – czytamy w komunikacie.