"Kupno jednego tabletu, e-czytnika czy laptopa raz na kilka lat z e-podręcznikami powinno być w przyszłości dla portfeli rodzinnych dużo mniejszym obciążeniem niż dzisiaj kupowanie podręczników papierowych co roku" - mówi Katarzyna Hall.
Pani minister rozporządzenia w tej sprawie jeszcze nie podpisała, a już bunt podnieśli wydawcy. Boją się załamania rynku, dodatkowych opłat, piractwa.