Whirlpool Fastronomy - zastąpi kuchenki mikrofalowe?

Whirlpool Fastronomy - zastąpi kuchenki mikrofalowe?11.09.2013 15:05
Whirlpool Fastronomy - zastąpi kuchenki mikrofalowe?
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Fastronomy to oryginalny pomysł projektanta Kima Risagera, który powstał we współpracy z firmą Whirlpool. Urządzenie ma stanowić połączenie zalet tradycyjnego gotowania z szybkością działania kuchenek mikrofalowych.

Sam pomysł na zupełnie nowy typ urządzenia kuchennego powstał na podstawie zmieniających się trendów żywieniowych w ojczyźnie projektanta. Jak sam argumentuje, aż 4. procent domów w Skandynawii zamieszkiwana jest przez tylko jedną osobę. Także rzadziej przyrządzane są domowe posiłki – w roku 1980 domowe obiady gotowało 72 procent mieszkańców Skandynawii, a dziś ta liczba spadła do 50 procent. Co więcej, trend ten zdaje się przyspieszać.

Także Kim Risager mieszka sam i często nie ma czasu na przygotowywanie pełnoprawnego posiłku. Z drugiej strony - odgrzewane w kuchence mikrofalowe mrożonki może i wymagały mniej pracy, ale pod względem smaku i wartości odżywczych daleko im do zdrowego jedzenia.

Fastronomy nie tylko pozwolić ma na przygotowanie pełnowartościowego posiłku - sprzęt połączony jest z usługą dowozu produktów, z których będziemy mogli przyrządzić potrawę. Urządzenie ma umożliwiać przeglądanie zawartości sklepu online Whirlpool oraz zamawianie ich z dostawą pod nasze drzwi. Każda porcja ma być wcześniej ugotowana i dostarczana do naszego domu w próżniowych pojemnikach.

288766936316524691
Źródło zdjęć: © (fot. Materiały prasowe)

Składniki umieszczamy następnie w komorach Fastronomy, gdzie podgrzewane są przy użyciu gorącego powietrza i pary. Kiedy skończymy podgrzewać, pojemniki można zdemontować i umyć w zmywarce.

Na chwilę obecna nie wiadomo czy projekt Kima Risagera wejdzie do masowej produkcji, jednak zainteresowanie tak dużej firmy jak Whirlpool na pewno może w tym pomóc.

PS, WP.PL

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)