USSOCOM szuka ideału. Testują supernaboje do nowej broni
Amerykańskie Dowództwo Operacji Specjalnych chce uzbroić operatorów w karabinki HICAR na nową unikatową amunicję. Przedstawiamy co i jak chcą to osiągnąć Amerykanie.
Jak podaje portal The Warzone, powołujący się na rozmowę z ppłk. Alanem Woodem z USSOCOM, trwają prace nad nowym programem karabinka HICAR, który wszedł w fazę testów już gotowych rozwiązań.
Podczas konferencji SOF Week w Tampie w USA ppłk. Alan Wood przedstawił stan kilku ważnych projektów uzbrojenia. Jednym z najważniejszych jest program HICAR, czyli Hypervelocity Improved Carbine. Program ma doprowadzić do powstania ulepszonego karabinka zdolnego do działania z obecnie używaną amunicją 5.56 NATO, a jednocześnie przygotowanego do zasilania przyszłymi nabojami 5.56x45 mm których pociski mają się charakteryzować bardzo wysoką prędkością wylotową.
Większa prędkość pocisków - klucz do zwiększenia skuteczności
Jak przyznał w wywiadzie dla TWZ ppłk. Alan Wood, program HICAR jest podobnym podejściem do tego, jakie obrała US Army wraz z wprowadzeniem do służby karabinów M7 i M8, które pozwoliły uzyskać bardziej płaski tor lotu pocisku, przekazywać większą energię na cel oraz znacząco poprawić możliwości pokonywania osłon balistycznych.
Wedle USSOCOM podobne korzyści warto spróbować osiągnąć także w kalibrach już szeroko używanych przez operatorów sił specjalnych. Wood wskazał, że żołnierze współpracujący z zagranicznymi partnerami nie zawsze mają dostęp do nowszej amunicji, za to amunicja 5.56 mm i inne popularne naboje są powszechnie dostępne w wielu regionach świata, w tym w Afryce Środkowej.
Najprostszym sposobem zwiększenia prędkości wylotowej jest zastosowanie dłuższej lufy, ale w przypadku walk w pomieszczeniach wykorzystanie np. karabinka M16 z 20-calową (208 mm) lufą jest bardzo nieoptymalne. Nie bez powodów w jednostkach specjalnych wykorzystywane są bardziej poręczne i łatwiejsze w manewrowaniu krótkolufowe karabinki. Nawet i tak krótkie M4A1, HK416 czy SIG MCX z lufą o długości 14,5 cala (368 mm) lub podobnej bywają za długie i w użyciu są nawet takie okazy jak Mk 18 MOD 0/1 z lufą o długości 10,3 cala (262 mm).
Powoduje to jednak znaczący spadek prędkości wylotowej pocisków, co przekłada się na mniejszy zasięg i możliwości przebijania osłon. W teorii można zastosować dłuższą lufę przy identycznej długości broni poprzez układ bezkolbowy, ale wymagałoby to zmiany przyzwyczajeń i szkolenia, co jest nie do zaakceptowania dla Amerykanów. W efekcie jedyną opcją zostało opracowanie broni i amunicji zdolnej wytrzymać większe ciśnienie w komorze nabojowej.
USSOCOM szuka modułów kompatybilnych z dolną komorą spustową karabinków M4A1 charakteryzujących się lufą o długości 10-12 cali (280-305 mm) mierzonej od jej końca aż do czoła zamka. Co więcej, nowe moduły mają wytrzymać ciśnienie gazów prochowych rzędu 82 tys. psi, podczas gdy dla obecnej broni i amunicji limit ciśnienia to 62 tys. psi.
Równocześnie broń ma bezproblemowo działać na obecnej amunicji 5,56x45 mm NATO pokroju nabojów Mk262 czy M855A1 i być w pełni bezpieczna dla użytkownika nawet w tak krytycznych przypadkach jak utknięcie pocisku w lufie i oddanie następnego strzału (squib load). Nowość ma wykorzystywać tłumiki dźwięku HUXWRX "Black Magic".