USSOCOM szuka ideału. Testują supernaboje do nowej broni

Amerykańskie Dowództwo Operacji Specjalnych chce uzbroić operatorów w karabinki HICAR na nową unikatową amunicję. Przedstawiamy co i jak chcą to osiągnąć Amerykanie.

BALEDOGLE, SOMALIA - AUGUST 3, 2023: US Navy Seals commandos at Baledogle airfield where they are training Soldiers of the Somali National Army commando force, Danab. August 3, 2023 in Baledogle, Somalia. Danab forces are initially trained by Bancroft Global Development, a U.S. private military contractor, and then trained in specialized skills by US Special Operations Navy Seals Commandos. They are assisting them with skills to fight  Al-Shabab Islamic militants. (Photo by Jonathan Torgovnik/Getty Images)Nowa bron HICAR ma zastąpić obecne konstrukcje używane przez jednostki podległe pod USSOCOM.
Źródło zdjęć: © GETTY | Jonathan Torgovnik
Przemysław Juraszek

Jak podaje portal The Warzone, powołujący się na rozmowę z ppłk. Alanem Woodem z USSOCOM, trwają prace nad nowym programem karabinka HICAR, który wszedł w fazę testów już gotowych rozwiązań.

Podczas konferencji SOF Week w Tampie w USA ppłk. Alan Wood przedstawił stan kilku ważnych projektów uzbrojenia. Jednym z najważniejszych jest program HICAR, czyli Hypervelocity Improved Carbine. Program ma doprowadzić do powstania ulepszonego karabinka zdolnego do działania z obecnie używaną amunicją 5.56 NATO, a jednocześnie przygotowanego do zasilania przyszłymi nabojami 5.56x45 mm których pociski mają się charakteryzować bardzo wysoką prędkością wylotową.

Większa prędkość pocisków - klucz do zwiększenia skuteczności

Jak przyznał w wywiadzie dla TWZ ppłk. Alan Wood, program HICAR jest podobnym podejściem do tego, jakie obrała US Army wraz z wprowadzeniem do służby karabinów M7 i M8, które pozwoliły uzyskać bardziej płaski tor lotu pocisku, przekazywać większą energię na cel oraz znacząco poprawić możliwości pokonywania osłon balistycznych.

Wedle USSOCOM podobne korzyści warto spróbować osiągnąć także w kalibrach już szeroko używanych przez operatorów sił specjalnych. Wood wskazał, że żołnierze współpracujący z zagranicznymi partnerami nie zawsze mają dostęp do nowszej amunicji, za to amunicja 5.56 mm i inne popularne naboje są powszechnie dostępne w wielu regionach świata, w tym w Afryce Środkowej.

Najprostszym sposobem zwiększenia prędkości wylotowej jest zastosowanie dłuższej lufy, ale w przypadku walk w pomieszczeniach wykorzystanie np. karabinka M16 z 20-calową (208 mm) lufą jest bardzo nieoptymalne. Nie bez powodów w jednostkach specjalnych wykorzystywane są bardziej poręczne i łatwiejsze w manewrowaniu krótkolufowe karabinki. Nawet i tak krótkie M4A1, HK416 czy SIG MCX z lufą o długości 14,5 cala (368 mm) lub podobnej bywają za długie i w użyciu są nawet takie okazy jak Mk 18 MOD 0/1 z lufą o długości 10,3 cala (262 mm).

Powoduje to jednak znaczący spadek prędkości wylotowej pocisków, co przekłada się na mniejszy zasięg i możliwości przebijania osłon. W teorii można zastosować dłuższą lufę przy identycznej długości broni poprzez układ bezkolbowy, ale wymagałoby to zmiany przyzwyczajeń i szkolenia, co jest nie do zaakceptowania dla Amerykanów. W efekcie jedyną opcją zostało opracowanie broni i amunicji zdolnej wytrzymać większe ciśnienie w komorze nabojowej.

USSOCOM szuka modułów kompatybilnych z dolną komorą spustową karabinków M4A1 charakteryzujących się lufą o długości 10-12 cali (280-305 mm) mierzonej od jej końca aż do czoła zamka. Co więcej, nowe moduły mają wytrzymać ciśnienie gazów prochowych rzędu 82 tys. psi, podczas gdy dla obecnej broni i amunicji limit ciśnienia to 62 tys. psi.

Równocześnie broń ma bezproblemowo działać na obecnej amunicji 5,56x45 mm NATO pokroju nabojów Mk262 czy M855A1 i być w pełni bezpieczna dla użytkownika nawet w tak krytycznych przypadkach jak utknięcie pocisku w lufie i oddanie następnego strzału (squib load). Nowość ma wykorzystywać tłumiki dźwięku HUXWRX "Black Magic".

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!