Uber ruszył w Poznaniu i Wrocławiu

Uber ruszył w Poznaniu i Wrocławiu
Źródło zdjęć: © chip.pl

05.11.2015 13:19, aktual.: 05.01.2016 15:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Po Warszawie, Krakowie i Trójmieście szybko rozwijający się międzynarodowy startup, pośredniczący pomiędzy prywatnymi kierowcami a pasażerami, trafił do kolejnych miast w Polsce.

Kierowcą Ubera może zostać każdy, kto posiada odpowiedni rodzaj samochodu. Nie trzeba przechodzić psychotestów, badań lekarskich ani rejestrować działalności gospodarczej. Wszelkie płatności dokonuje się bezgotówkowo, za pośrednictwem samej aplikacji.

Wygoda korzystania z dobrodziejstw technologii (pasażerowie mogą wybrać najbardziej odpowiadającego im kierowcę, zobaczyć w czasie rzeczywistym gdzie aktualnie znajduje się zamówiony samochód i poznać koszt przejazdu jeszcze przed wejściem do samochodu) przyciąga coraz większą rzeszę klientów. Nic dziwnego, że od dzisiaj usługa stała się dostępna w kolejnych miastach Polski - Poznaniu i Wrocławiu.

Nic dziwnego jednak, że jednocześnie Uber wzbudza wiele kontrowersji i wątpliwości. Przede wszystkim poszkodowani przez niego czują się taksówkarze. Jednak również wśród pasażerów zaczynają pojawiać się wątpliwości - szczególnie dotyczące bezpieczeństwa. Łatwość stania się kierowcą Ubera oznacza również, że pracować tak mogą ludzie, którzy nigdy nie zostaliby taksówkarzami.

Na pytanie, czy z Ubera warto skorzystać, każdy musi więc sobie odpowiedzieć sam. Firma z pewnością stara się do tego zachęcić. Do niedzieli każdy klient z nowych miejscowości może skorzystać z pięciu darmowych przejazdów o wartości do 50 zł. Promocja dodawana jest automatycznie. Aplikację można pobrać na iOS, Windows Phone i Androida.

Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: Wiceprezes Google’a ostro „hejtuje” Windows 10

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (11)