Sztuczna inteligencja: możliwości, niebezpieczeństwa i odpowiedzialność

Sztuczna inteligencja: możliwości, niebezpieczeństwa i odpowiedzialność
Sztuczna inteligencja: możliwości, niebezpieczeństwa i odpowiedzialność
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

19.10.2023 09:19

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sztuczna inteligencja jest obecna w naszym życiu coraz bardziej, co sprawia, że staje się ono łatwiejsze i przyjemniejsze. Ale też niesie ze sobą zagrożenia, które każą zachować ostrożność. Jakie szanse niesie AI? Gdzie tkwi niebezpieczeństwo? Czy jest się czego obawiać i jak się bronić przed tymi zagrożeniami?

Sztuczna inteligencja (AI) to termin, który w ciągu ostatnich lat stał się nieodłącznym elementem dyskusji na temat przyszłości – i teraźniejszości – technologii. Choć początki AI sięgają kilku dekad wstecz, to dopiero teraz zaczynamy dostrzegać pełny zakres jej możliwości oraz potencjalnych zagrożeń. Dane pokazują, że w 2022 r. 35 proc. firm na świecie aktywnie korzystało z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, a 42 proc. badało jej możliwości. A to przecież było jeszcze przed tym, jak świat zobaczył i doświadczył Chat GPT – najpopularniejszego obecnie rozwiązania AI.

Co ciekawe, wciąż nie ma jednej oficjalnej definicji sztucznej inteligencji. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że jest to narzędzie, które uczy się na podstawie "doświadczeń" po to, by kolejne działania realizować lepiej lub by otrzymane dane wykorzystać w dowolny sposób.

Tutaj trzeba rozróżnić dwa pojęcia: sztuczna inteligencja (AI) i ogólna sztuczna inteligencja (AGI). AI – w uproszczeniu – przetwarza dane z udziałem (choćby minimalnym) człowieka. To np. generowanie czy analiza tekstu lub obrazu. AGI to natomiast systemy, które mogą wykonać dowolne zadania zamiast człowieka lub w jego imieniu. To one mają zdolność w pełni samodzielnego uczenia się, "myślenia" i podejmowania decyzji. Stąd tylko krok do samoświadomości, której wielu tak mocno się obawia.

Od medycyny po rozrywkę

Jednym z najbardziej oczywistych zastosowań sztucznej inteligencji jest automatyzacja procesów. W wielu branżach, od przemysłu po medycynę, AI pozwala na przyspieszenie i usprawnienie działań, które wcześniej wymagały ludzkiej interwencji. Dzięki temu np. lekarze mogą diagnozować choroby z większą precyzją, a przedsiębiorstwa mogą optymalizować swoje operacje i redukować koszty.

Kolejnym obszarem, w którym AI odgrywa kluczową rolę, jest rozpoznawanie wzorców i analiza danych. W dobie big data, kiedy ilość informacji przekracza ludzką zdolność przetwarzania, algorytmy sztucznej inteligencji potrafią analizować ogromne zbiory danych, wyciągać z nich wnioski i przewidywać przyszłe trendy. To właśnie dzięki sztucznej inteligencji serwisy streamingowe potrafią rekomendować nam filmy czy muzykę, które najprawdopodobniej przypadną nam do gustu. A to tylko drobny przykład możliwości tych narzędzi.

Nie można też zapomnieć o roli AI w rozwoju technologii związanych z komunikacją. Chatboty, które odpowiadają na nasze pytania na stronach internetowych czy aplikacje tłumaczące języki w czasie rzeczywistym to tylko niektóre z przykładów, jak sztuczna inteligencja ułatwia nam życie. W świecie rozrywki i mediów pozwala ona też choćby na tworzenie zaawansowanych gier komputerowych, w których przeciwnicy sterowani przez komputer potrafią dostosowywać się do strategii gracza.

Jednak z każdym postępem technologicznym wiążą się obawy, a im większe możliwości zastosowania nowych rozwiązań, tym te obawy są większe. Kiedyś bano się maszyn parowych, potem samochodów czy elektryczności. Miały być one zagrożeniem dla dostępu do pracy, bezpieczeństwa lub tradycji. Sztuczna inteligencja budzi znacznie większe emocje i pobudza wyobraźnię nie tylko jej pasjonatów, ale też sceptyków. Wiele z tych obaw ma mocne podstawy, dlatego warto wiedzieć, z czym jej zastosowanie może się wiązać, także w kontekście tych ciemniejszych stron.

Czego się obawiać?

Przejęcie władzy nad światem, zniszczenie ludzkości lub przekształcenie ludzi w niewolników maszyn? Z takimi zagrożeniami sztuczna inteligencja kojarzy się fanom filmów science fiction. Nawet jeśli są to obawy uzasadnione, to wciąż daleko jeszcze do ich ziszczenia. Znacznie bardziej niebezpieczne są inne, realne już dziś zagrożenia związane z błyskawicznym rozwojem AI.

Jednym z nich jest tworzenie tzw. deepfake'ów – filmów, które przedstawiają autentycznie wyglądające postacie, w tym znane osobistości, które przekazują mylące informacje. Takie techniki dezinformacji stają się coraz bardziej zaawansowane, a to daje zupełnie nowe możliwości dla oszustw, manipulacji pojedynczymi osobami czy całą opinią publiczną. Odróżnienie prawdy od fałszu staje się tu bardzo trudne i często potrzebne jest wykorzystanie… sztucznej inteligencji, która przeanalizuje taki obraz w celu wykrycia fałszerstwa.

Nie mniej ważne jest zrozumienie, jak AI przetwarza i wykorzystuje dane. To nie tylko kwestia ochrony naszej prywatności, ale także poznania tego, jak algorytmy oceniają nas w różnych sytuacjach, np. podczas ubiegania się o kredyt czy ubezpieczenie. Brak przejrzystości w tych procesach może prowadzić do nieuczciwych lub dyskryminujących decyzji.

Wielu ludzi obawia się też, że automatyzacja procesów doprowadzi do masowego bezrobocia, ponieważ maszyny zastąpią ludzi w wielu zawodach. Pojawiają się też etyczne dylematy, zwłaszcza gdy mówimy o decyzjach podejmowanych przez maszyny bez ludzkiego nadzoru.

Tutaj nie może się obyć bez odpowiednich regulacji, nad którymi już pracują międzynarodowe instytucje, jak na przykład Parlament Europejski. Ale chociaż prace nad tzw. AI Act są już w toku, to niezależnie od globalnych rozwiązań każdy z nas może podjąć pewne kroki, aby chronić się przed zagrożeniami związanymi z AI.

Świadomość kluczem do bezpieczeństwa

Przede wszystkim powinniśmy być ostrożni w zakresie informacji, które udostępniamy systemom opartym na sztucznej inteligencji. Nigdy nie powinniśmy dzielić się danymi chronionymi prawnie, chyba że jesteśmy pewni ich bezpieczeństwa.

Zawsze też warto weryfikować informacje dostarczane przez AI, korzystając z innych, niezależnych źródeł. Jeśli decydujemy się na udostępnienie treści wygenerowanych przez algorytm, dobrze jest je odpowiednio oznaczyć, aby nie wprowadzać innych w błąd.

Przede wszystkim jednak – warto wiedzieć. Im więcej wiemy o sztucznej inteligencji, tym łatwiej będzie nam z niej korzystać i – z drugiej strony – być w kontaktach z nią bardziej bezpiecznymi. Dlatego w kolejnym odcinku serii "Pewni w sieci" Aleksandra Przegalińska, futurolożka, badaczka sztucznej inteligencji opowiada o tej technologii i o tym, do czego może ona być wykorzystywana – w dobrym i złym aspekcie.

PEWNI W SIECI” sezon 2, odcinek 3 - SZTUCZNA INTELIGENCJA

"Pewni w sieci" to ogólnopolska kampania edukacyjna zainicjowana przez T-Mobile. W tym roku trwa jej druga edycja, która została objęta patronatem honorowym przez Ministerstwo Cyfryzacji oraz Państwowy Instytut Badawczy NASK. Głównym celem tej inicjatywy jest dostarczenie internautom kluczowych i użytecznych wskazówek z zakresu cyberbezpieczeństwa.

W ramach tegorocznej serii poruszonych zostanie sześć obszarów, tj. e-administracja, bezpieczne korzystanie ze smartfona, cyfrowa higiena, sharenting, niebezpieczne treści dla dzieci oraz wspomniana w tym artykule sztuczna inteligencja.

Nowe materiały z tej serii będą pojawiać się co tydzień. Wszystkie filmy z kampanii można znaleźć na stronie www.pewniwsieci.pl oraz na oficjalnym kanale YouTube T-Mobile Polska.

Dodatkowo treści są dostępne jako audiopodcasty na platformach takich jak Spotify, Apple Podcast czy Google Podcast. Strona kampanii oferuje również artykuły eksperckie, które pomogą zgłębić temat bezpieczeństwa w sieci.

Mądrze korzystaj z fascynujących możliwości sztucznej inteligencji i poznaj związane z nią zagrożenia. Odwiedź www.pewniwsieci.pl i bądź bezpieczny i pewny w sieci.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (40)
Zobacz także