Według dyrektora finansowego Sony Music, Kevina Kehellera, odbył on w ostatnim czasie bardzo wiele rozmów z inwestorami poddającymi w wątpliwość sens kontynuowania współpracy z serwisami tego typu. Zdaniem czołowego reprezentanta firmy, trudno podważyć fakt, że kierownictwo wytwórni musi stale dbać o jej pozycję na rynku i analizować jej wpływy przy uwzględnieniu szacunków dotyczących „wysokości środków pozyskiwanych z różnych źródeł dystrybucji”. Zgodnie ze słowami przedstawiciela Sony, przywoływanymi przez Wall Street Journal, przedstawiciele branży powinni poważnie się nad tym, „czy darmowe platformy, opierające swą działalność na przychodach z reklam, hamują rozwój płatnych serwisów z muzyką”.
Jak zaznacza dziennik – tak jednoznaczne stanowisko Kehellera może sugerować, że wytwórnia dokona w pewnych zmian w swym podejściu do internetowych platform muzycznych. Niewykluczone, że będzie ona dążyć do rychłej renegocjacji ustalonych stawek otrzymywanych za pojedyncze odtworzenia jej utworów. Jako że wciąż nie podjęto żadnych, wiążących decyzji w tej sprawie, spekulacje na na temat możliwego odejścia SM z tych usług, póki co warto traktować z odpowiednim dystansem.
Jak będzie naprawdę – dowiemy się pewnie dopiero za kilka miesięcy.
Polecamy na stronach Giznet.pl: Misja Philae wykonana, lądownik przechodzi w stan hibernacji