Pocisk naprowadzany laserem

Wyposażony w miniaturowe płetwy sterowe i układ elektroniczny pocisk z broni palnej trafia tam, gdzie wskaże mu wiązka lasera - nawet, gdy nie posyła go strzelec wyborowy - informuje "New Scientist".

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

Opracowane w amerykańskim ośrodku Sandia National Laboratories pociski pomyślnie przeszły próby na poligonie. Aby sprawdzić, czy elektronika przetrwa potężne przeciążenie podczas wystrzału, naukowcy wyposażyli pociski w świecące diody, które pozwalają rejestrować na zdjęciu cały tor lotu. Potwierdziło się, że elektronika działa, a pocisk manewruje kierując się do oświetlonego laserem celu.

System jest skuteczny na odległość około 1,4 kilometra, co mniej więcej odpowiada możliwościom bardzo dobrego snajpera. Zainstalowany w przedniej części pocisku czujnik śledzi wiązkę oświetlającego cel lasera, a układ sterowania koryguje tor lotu za pomocą miniaturowych sterów. Jak wynika z symulacji, o ile niekierowany pocisk wystrzelony z odległości kilometra może zboczyć o 9 metrów, to naprowadzany laserem - tylko o 0,2 metra.

Wyzwaniem dla specjalistów z Sandii będzie stworzenie amunicji na tyle taniej, aby nadawała się do masowego stosowania. Wcześniej firma Taser International opracowała pocisk będący jednocześnie elektrycznym paralizatorem.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ