Pierwszy taki test. Przenieśli reaktor samolotem

Amerykańskie siły powietrzne po raz pierwszy dostarczyły przenośny reaktor jądrowy, wykorzystując transportowiec C-17.

Transport reaktora samolotem C-17Transport reaktora samolotem C-17
Źródło zdjęć: © X
Norbert Garbarek

Amerykańskie lotnictwo transportowe przeprowadziło pierwszy w historii przerzut przenośnego reaktora jądrowego na potrzeby sił zbrojnych USA. Informację przekazał Departament Wojny na oficjalnym profilu w serwisie X. Według komunikatu ładunek przetransportowano maszyną C-17 Globemaster III, co ma potwierdzać gotowość do rozmieszczania takich systemów w krótkim czasie.

Test obejmował reaktor o mocy 5 MW. Przerzut drogą powietrzną ma umożliwić uruchamianie źródeł energii w rejonach odległych lub potencjalnie niebezpiecznych, bez potrzeby korzystania z cywilnej infrastruktury energetycznej. To element budowy odporności energetycznej oraz uniezależniania baz wojskowych od zewnętrznych dostaw prądu.

"Latające centrum dowodzenia". Tak działa F-35

Portal Militarnyj przypomina, że przerzut reaktora jest skutkiem efektem programu Janus ogłoszonego przez USA jesienią 2025 r. Program Janus zakłada instalację małych reaktorów na amerykańskich bazach.

W odróżnieniu od reaktorów marynarki wojennej, które należą do rządu federalnego, jednostki rozwijane w programie Janus mają pozostawać własnością firm prywatnych. Armia USA będzie nadzorować ich eksploatację. Model własnościowy ma przyspieszyć wdrażanie oraz ułatwić serwis i modernizacje w cyklu życia systemów.

Departament Energii wspiera projekt w trzech obszarach: produkcji paliwa HALEU, testach prototypów reaktorów oraz reformie polityk regulacyjnych, by skrócić ścieżkę wdrożeń. Jak podkreślono w komunikacie w X, lotniczy przerzut reaktora stanowi demonstrację zdolności, która ma kluczowe znaczenie dla planowanego rozmieszczania źródeł zasilania na potrzeby sił zbrojnych.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Tech
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY