Pepsi wypuszcza swojego smartfona!

Producentów elektroniki w Chinach jest całkiem sporo i nietrudno znaleźć takiego, który w zamian za duże zamówienie chętnie rozpocznie produkcję pod inną marką. Bardzo długo korzystali z tego inni producenci, widząc w tym możliwość zwiększenia produkcji lub całkowitego jej outsourcingu. Teraz jednak po taki pomysł sięgnęło Pepsi.

Obraz
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Jak się okazuje, z całkiem niezłym skutkiem. Stworzony na zlecenie producenta napojów gazowanych przez Shenzhen Scooby Communication Equipment Co. Pepsi P1 należy do urządzeń z niższej półki cenowej, ale za równowartość 200 dolarów jego projektantom udało się zmieścić w obudowie całkiem sporo.

Pepsi P1 wyposażony został bowiem w wyświetlacz o przekątnej 5,5 cala, ośmiordzeniowy procesor MediaTek MT6592 taktowany częstotliwością 1,7 GHz oraz układ graficzny Mali 450-MP4. Dodatkowo użytkownicy otrzymają do dyspozycji 2 GB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć przy pomocy kart microSD. W aluminiowej obudowie zmieściły się także moduły LTE, WiFi 802.1 b/g/n, Bluetooth 4.0, GPS dwa sloty na karty SIM oraz czytnik linii papilarnych. Bateria wykorzystana do zasilania urządzenia posiada pojemność 3000 mAh, a całość działa pod kontrolą Androida 5.1. Lollipop.

Pomimo tego, że Pepsi wypuszcza na rynek urządzenie sygnowane własnym logo, raczej nie należy spodziewać się, by producent napojów gazowanych chciał zawojować rynek smartfonów. Przypadek P1 jest raczej zabiegiem marketingowym obliczonym na zwiększenie świadomości marki w Chinach. Wskazuje na to sposób, w jaki firma promuje swoje urządzenie – zbierając za pośrednictwem chińskiego serwisu crowdfundingowego środki na jego „produkcję”.

Wszystko jednak wskazuje na to, że pomysł chwycił, ponieważ promocyjne partie telefonów, za które trzeba było w przedsprzedaży zapłacić 78 i 110 dolarów już się rozeszły. Jeśli cel zbiórki zostanie osiągnięty, a to raczej nie będzie problemem ponieważ ustalono go na niecałe 50 tysięcy dolarów, smartfon już niebawem zadebiutuje w Chinach w cenie właśnie 200 dolarów za sztukę.

Pozostaje nam mieć nadzieję, że jeżeli jego regularna sprzedaż również spotka się z tak dużym zainteresowaniem, to Pepsi zdecyduje się wejść z tym pomysłem również na inne rynki!

Polecamy na stronach Giznet.pl: Google testuje strumieniowanie aplikacji

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ćwiczenia NATO przy granicy z Rosją. Polacy biorą udział
Ćwiczenia NATO przy granicy z Rosją. Polacy biorą udział
Dodaj łyżeczkę do kawy. To nietypowe połączenie z wieloma korzyściami
Dodaj łyżeczkę do kawy. To nietypowe połączenie z wieloma korzyściami
Zajrzeli do drona Rosjan. Nie uwierzyli w to, co zobaczyli
Zajrzeli do drona Rosjan. Nie uwierzyli w to, co zobaczyli
Zaskakujące rozwiązanie. Dodaj do prania, a będzie lśnić nowością
Zaskakujące rozwiązanie. Dodaj do prania, a będzie lśnić nowością
Ludzie kupują bez wiedzy. Mało kto wie, że kolor gąbki ma znaczenie
Ludzie kupują bez wiedzy. Mało kto wie, że kolor gąbki ma znaczenie
Ruch w tajnej bazie Chin. Pokazali zdjęcia
Ruch w tajnej bazie Chin. Pokazali zdjęcia
Podali pierwsze takie dane. Mówią o wszystkich stratach Rosjan
Podali pierwsze takie dane. Mówią o wszystkich stratach Rosjan
Brawurowe uderzenie Ukraińców. Trafili kilka samolotów Rosjan
Brawurowe uderzenie Ukraińców. Trafili kilka samolotów Rosjan
Nie przez klimat wyginęli. Modele komputerowe ustaliły prawdę
Nie przez klimat wyginęli. Modele komputerowe ustaliły prawdę
Najpotężniejsza armata świata. Zniszczy każdy czołg, jaki istnieje
Najpotężniejsza armata świata. Zniszczy każdy czołg, jaki istnieje
Rosjanie niszczą Kraby. Straty Ukraińców sięgają dziesiątek sztuk
Rosjanie niszczą Kraby. Straty Ukraińców sięgają dziesiątek sztuk
System Lima EW. "Cudowna broń" Ukrainy zwalcza rosyjskie bomby i Kindżały
System Lima EW. "Cudowna broń" Ukrainy zwalcza rosyjskie bomby i Kindżały
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!