Program ma oczywiście swoje ograniczenia –. amerykański Departament Obrony wyłączył z tych testów swoje najważniejsze systemy, a uczestnicy nie mogą tak po prostu spróbować włamać się do systemów Pentagonu - wówczas zostaliby potraktowani jak każda inna osoba, która próbuje to zrobić. Muszą najpierw się zarejestrować, zostać sprawdzeni przez odpowiednie służby i otrzymać stosowne pozwolenie. Muszą też być obywatelami USA. W zamian mogą oczekiwać nagrody pieniężnej.
Przedstawiciele Pentagonu twierdzą, że takie podejście się im opłaci i już najwyższy czas, zaadoptować „najlepsze praktyki dotyczące bezpieczeństwa, jakie stosowane są w biznesie”, czyli po prostu płacić hackerom „w białych kapeluszach”. za odnajdowanie luk w zabezpieczeniach.
Przypomnijmy, że niedawno Pentagon zaliczył dość sporą wpadkę. Zabezpieczenia systemów pocztowych zostały złamane przez cyberwłamywaczy z Rosji. Rzekomo nie udało się wykraść żadnych ściśle tajnych danych, jednak włamywaczom udało się zdobyć "olbrzymią ilość danych" z kont pocztowych, które przekazano "tysiącom kont w internecie" w niecałą minutę. Więcej o tym wydarzeniu przeczytasz TUTAJ.
Polecamy na stronach Giznet.pl: McDonald’s też chce sprzedawać gogle VR