William Fisher. Jak staruszek z Brooklynu okazał się sowieckim superszpiegiem
Sympatyczny, niemłody sąsiad w okularach nie budził żadnych podejrzeń. Zafascynowany malarstwem, był zarazem sowieckim nielegałem. Były funkcjonariusz NKWD przejął tożsamość zmarłego noworodka i rozpoczął nowe życie w Stanach Zjednoczonych.