Miały zwalczać czołgi. Będą batem na drony
Śmigłowce szturmowe AH-64 Apache powstały w czasie zimnej wojny do zwalczania czołgów Układu Warszawskiego. Chociaż na szczęście nigdy nie przyszło im walczyć z pancernymi zagonami ZSRR i jego sojuszników, dowiodły swojej wartości w trakcie wielu innych operacji z "Pustynną Burzą" na czele.
Jednak czasy się zmieniają i chociaż zwalczanie broni pancernej nadal pozostaje w centrum uwagi załóg Apache’y, to śmigłowiec zyskuje zdolności do wypełniania coraz szerszego spektrum działań, a najnowszym jest zwalczanie dronów.
Środki do zwalczania dronów
Masowie użycie dronów różnych klas i typów jest największą zmianą, jaka zaszła na polu bitwy w czasie toczącej się wojny rosyjsko-ukraińskiej. Drony są używane w skali taktycznej, operacyjnej i strategicznej, a ich zwalczanie stało się dla obu stron priorytetem. Widząc co się dzieje na wschodzie, także państwa NATO zaczęły intensywnie poszukiwać najefektowniejszych środków zwalczania dronów.
Owszem, można w tym celu wykorzystywać klasyczne systemy przeciwlotnicze lub myśliwce, ale często nie ma to ekonomicznego uzasadnienia, ponieważ koszt pocisku i lotu samolotu jest wielokrotnie wyższy od ceny zwalczanego drona. Dlatego wojsko i inżynierowie w poszukiwaniu optymalnej metody zwalczania dronów koncentrują się na poszukiwaniu rozwiązań niskokosztowych. Jednym z nich ma być przystosowanie do zwalczania dronów śmigłowców AH-64.
Zagrożenie w powietrzu. Kto podejmuje decyzję o reakcji?
Apache’e są już teraz dobrze przygotowane do wypełniania tych misji i czasami są w takiej roli rzeczywiście wykorzystywane np. przez Izrael. Powolne cele latające mogą być już teraz zwalczane za pomocą ppk AGM-114 Hellfire lub działka M230 kal. 30 mm. Amerykanie chcą pójść dalej.
Udane strzelania z AH-64
Na poligonie Yuma Proving Ground w Arizonie przeprowadzono udane strzelania z AH-64E z wykorzystaniem nowej amunicji do wspomnianego działka. Cechą charakterystyczną testowanej amunicji XM1225 Aviation Proximity Explosive (APEX) jest wyposażenie jej w zapalnik zbliżeniowy. Dzięki takiemu rozwiązaniu pocisk nie musi bezpośrednio trafić w cel, żeby go zniszczyć lub uszkodzić. Zapalniki zbliżeniowe są powszechnie używane w pociskach rakietowych ziemia-powietrze i powietrze-powietrze. Do artylerii przeciwlotniczej zostały wprowadzone po raz pierwszy w czasie II wojny światowej przez Amerykanów i stały się najskuteczniejszą obroną okrętów wojennych przeciwko atakom kamikaze.
Wykorzystywane przez Rosję drony typu Szahed, Gerań, Gerbera i pokrewne odznaczają się lekką konstrukcją płatowca. To powoduje, że nawet amunicja niewielkiego kalibru może poczynić w nich duże uszkodzenia doprowadzając do upadku. Nie mówiąc o konstrukcjach jeszcze mniejszych. Dlatego wykorzystanie amunicji kaliber 30 mm może być bardzo efektywnym środkiem do ich zwalczania, tym bardziej z wykorzystaniem zapalników zbliżeniowych, dzięki czemu zużycie amunicji będzie niższe niż w przypadku amunicji z zapalnikiem uderzeniowym, które wymagają znacznie większej precyzji żeby porazić cel. Testowana amunicja XM1225 APEX z sukcesem raziła cele na różnych dystansach.
Był to drugi w ciągu kilku miesięcy test wykorzystania śmigłowców AH-64E do zwalczania dronów. W czasie listopadowych ćwiczeń, w czasie jednego lotu, śmigłowiec zniszczył 13 z 14 dronów. Do ich zwalczania wykorzystano cztery różne środki rażenia: ppk AGM-179 JAGM, ppk AGM-114 Hellfire, naprowadzane laserowo pociski APKWS i działko M230 strzelające klasyczna amunicją M789.
Śmigłowce odrywają coraz większą rolę w zwalczaniu dronów i nie chodzi jedynie o maszyny uderzeniowe. W czasie operowania na Morzu Czerwonym przeciwko ugrupowaniu Huti, Amerykanie, ale także na przykład Francuzi wykorzystywali do zestrzeliwania dronów śmigłowce pokładowe. Służyły do tego zwłaszcza montowane w drzwiach kabiny transportowej karabiny maszynowe, chociaż amerykańskie MH-60R odpalały również pociski APKWS. Także Ukraińcy wykorzystują w ten sposób swoje śmigłowce transportowe i wielozadaniowe. Śmigłowce, lepiej niż samoloty odrzutowe, nadają się do tych misji ze względu na mniejszą prędkość, która bardziej odpowiada szybkości lotu dronów, co daje więcej czasu na ich wykrycie, śledzenie i precyzyjne celowanie.
Opracowywane w USA rozwiązania mogą zostać zastosowane również w Polsce. W 2024 r. MON podpisał umowę na dostawę 96 śmigłowców AH-64E dla Wojska Polskiego. Tym samym, po zakończeniu dostaw, Polska stanie się drugim największym użytkownikiem tych śmigłowców na świecie zaraz po USA. Przy tak dużej liczbie śmigłowców można pomyśleć o ich rozmieszczeniu na spodziewanych kierunkach nadlatywania dronów w roli uzupełniania dla systemu San. Nawet przy wysokim koszcie godziny lotu, wykorzystanie działka do zestrzeliwania dronów będzie tańsze od wysyłania w powietrze myśliwców i strzelania pociskami AIM-120, jak to miało miejsce kilka miesięcy temu. Także w wypadku konfliktu AH-64E towarzyszące wojskom lądowym będą mogły stanowić dodatkową warstwę obrony przeciw dronom.