WAŻNE
TERAZ

Trump o żołnierzach USA w Polsce. Jest nagły zwrot akcji

Masowa inwigilacja obywateli trafia do Europy

Francuskie Zgromadzenie Narodowe, niższa izba tamtejszego parlamentu, przyjęło większością głosów nowe przepisy dotyczące uprawnień służb specjalnych. Kraj, który sam przekonał się niedawno o byciu celem podsłuchów USA, uprawomocnił daleko idącą inwigilację swoich obywateli.

Obraz
Źródło zdjęć: © Freepenguin / CC

W dużej części komentarzy dotyczących sytuacji w Stanach Zjednoczonych i rewelacji ujawnionych przez Edwarda Snowdena podkreślało się, że europejskie przepisy są w kwestii uprawnień służb specjalnych dużo bardziej rygorystyczne. Na terenie Unii Europejskiej nikt nie spodziewał się raczej działań zbliżonych do tego, co robiła NSA. Jak się okazuje - niesłusznie.



Przegłosowane we Francji przepisy dają służbom bardzo szerokie uprawnienia. Ich przeciwnicy zwracają uwagę przede wszystkim na bardzo szeroki zakres sytuacji, w których można tam teraz zgodnie z prawem stosować podsłuchy. Wykraczają one znacząco ponad terroryzm. Niektórzy sugerują, że w świetle nowych regulacji całkowicie legalne będzie np. stosowanie inwigilacji w celach politycznych.



Inną wzbudzającą kontrowersje kwestią jest możliwość instalowania przez rządowe instytucje specjalnych urządzeń u dostawców internetu i dużych sieciowych usług. Miałyby one analizować przesyłane w sieci metadane, wyszukując w nich schematy charakterystyczne dla działań terrorystów. A jednocześnie, w pewnym sensie, podsłuchiwać wszystko, co przesyła przez sieć każdy obywatel.



Francuzi zwiększanie uprawnień służb uzasadniają chęcią do obrony przed atakami takimi jak na redakcję Charlie Hebdo w styczniu tego roku. Podczas gdy po aferze w USA tamtejszy rząd stara się raczej ograniczać uprawnienia NSA, we Francji pojawiła się tendencja odwrotna, motywowana głównie strachem.



Można jednak na sprawę spojrzeć nieco bardziej optymistycznie - dotychczas we Francji działania podsłuchowe nie były w ogóle regulowane przez jakiekolwiek przepisy, co oznaczało, że część aktywności tamtejszych służb odbywała się niejako „koło prawa” i bez jakiegokolwiek nadzoru. Teraz, chociaż być może pozwala się im na zbyt wiele, to będą też przynajmniej w jakimś stopniu kontrolowane. Obywatel, który uważa, że jest bezprawnie podsłuchiwany, może teraz również zgłosić swoją sprawę do francuskiego Sądu Najwyższego.


_ DG _

Zobacz także: 50 tysięcy do wygrania! Wystarczy opowiedzieć o swojej pasji

Źródło artykułu: WP Tech
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE