Trwa ładowanie...
d14d2mu

Mars 2020. Historyczna misja NASA

Mars 2020 to misja, która ma dać ostateczną odpowiedź, czy Czerwona Planeta może stać się dla człowieka drugim domem. "W NASA szykują coś naprawdę wielkiego" - krzyczą nagłówki zagranicznych mediów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Astronauci wysłani na Marsa będą podziwiać takie wschody Słońca.
Astronauci wysłani na Marsa będą podziwiać takie wschody Słońca. (Fotolia)
d14d2mu

Naukowcy zaangażowani w misję Mars 2020 chcą ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, czy na Czerwonej Planecie istniało kiedyś życie, a jeśli tak, to czy przetrwały jego jakieś ślady. Z tego powodu misja ma się skoncentrować na tych obszarach, na których - jak podejrzewją naukowcy - mogła istnieć woda.

ZOBACZ TAKŻE: Wynalazek Polaków obniży koszty podróży międzyplanetarnych

Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA rozpoczęło już budowę łazika, który ma zostać wystrzelony w kosmos w 2020 r., a przybyć na Marsa rok później. Zadaniem pojazdu będzie zebranie próbek do przeprowadzenia szczegółowych badań, tak żeby ok. 2030 roku wysłać ludzi do założonej na Czerwonej Planecie kolonii (Elon Musk w ramach SpaceX chce to zrobić wcześniej).

Tak NASA przygotowuje się do misji Mars 2020.

d14d2mu

Wyprawa na Marsa

Rozpoczęcie misji zaplanowano na przełom lipca i sierpnia 2020 roku. Koszty wysłania sprzętu będą wówczas najniższe, bo Ziemia i Mars znajdą się w tym czasie w najbardziej dogodnych pozycjach na swoich orbitach do przeprowadzenia lądowania na powierzchni Czerwonej Planety.

System lądowania misji Mars 2020 będzie podobny jak w przypadku sondy Curiosity. Zakłada on wykorzystanie spadochronu, pojazdu zejściowego i tzw. manewru skycrane'a do opuszczenia łazika na powierzchnię planety w ostatnich sekundach przed lądowaniem. Dzięki temu na powierzchni Marsa w precyzyjnie wskazanym przez naukowców wyląduje bezpiecznie bardzo duży i ciężki sprzęt.

System EDL (wejścia, zejścia i lądowania) został ulepszony i wzbogacony o technologię TRN (Terrain-Relative Navigation), która pozwala naukowcom analizować parametry lądowania, wykrywanie i unikanie zagrożeń w terenie. Sprzęt wyposażony zostanie w mikrofon, który będzie przekazywał dźwięki pracy łazika, co dostarczy inżynierom wskazówek na temat jego kondycji i pracy.

d14d2mu

Ciekawość pierwszym krokiem na Marsa

Amerykanie mają ambitne plany. W ramach misji zamierzają popracować nad techniką lądowania, dokładnie przebadać środowisko (pogoda, zapylenie), w którym przyszłym kolonistom przyjdzie żyć. Chcą też zbadać, czy pod powierzchnią planety nie zalegają źródła wody oraz wypróbować na miejscu aparaturę do pozyskiwania tlenu z marsjańskiej atmosfery.

Konstrukcja łazika Mars 2020 wykorzystuje w dużej mierze doświadczenia budowniczych sondy Curiosity. Polegając na sprawdzonym już systemie, NASA chce zmniejszyć koszty i ryzyko niepowodzenia misji.

Pojazd wysłany na Marsa będzie mógł podróżować na odległość od 3 do 12 mil (od 5 do 20 km), będzie miał nowo zaprojektowane koła i po raz pierwszy w historii pobierze próbki z głębi gleby i skał. Nie dość na tym, sonda po wstępnej analizie, zabezpieczy je, tak żeby kolejne marsjańskie misje mogły przekazać próbki na Ziemię, gdzie poddane zostaną szczegółowej analizie laboratoryjnej.

d14d2mu

Podziel się opinią

Share

d14d2mu

d14d2mu