Obojętność dobrych ludzi: tolerujemy ogrom cierpienia, byle kupić nowego smartfona
Skąd się biorą smartfony? W idealnym świecie byłyby rezultatem radosnych uniesień pana smartfona i pani smartfonowej. W tym naszym wyłaniają się z piekielnego kotła śmierci, przemocy i niewoli. Aby powstał telefon, ludzie są zabijani, gwałceni i okaleczani. A ponieważ jesteśmy zakłamanymi hipokrytami, nikomu to nie przeszkadza.