Komputer bez RAM-u? To możliwe, choć bolesne
W erze drożejących pamięci komputer bez RAM-u można traktować jako kuszącą opcję. Okazuje się, że życie z takim sprzętem nie jest jednak usłane różami, a eksperyment PortalRunnera pokazuje nowe, mroczne oblicza korzystania z takich urządzeń.
Youtuber PortalRunner zaczął od najmniej radykalnego wariantu. Ograniczył pamięć operacyjną do minimum i zmusił system do pracy na bardzo dużym pliku odczytywanym z dysku. Taki mechanizm pojawia się także wtedy, gdy RAM zaczyna się kończyć, ale komputer zwykle stara się go ograniczać. Powód jest prosty: dysk jest zbyt wolny, by przejąć rolę pamięci systemowej.
Kilka metod, ale żadna niezbyt skuteczna
Druga próba również nie przyniosła przełomu. Twórca chciał zastąpić pamięć operacyjną zasobami VRAM ze starych kart graficznych, jednak rezultat znów okazał się rozczarowujący. Nośniki, po które sięgał komputer, działały o rzędy wielkości wolniej niż pamięć operacyjna. Do tego czas zabierała konwersja instrukcji, więc cały system pracował wyraźnie wolniej niż klasyczna konfiguracja z RAM-em.
Ten telefon nie ma sobie równych. Test Xiaomi Leitzphone
Dopiero później pojawił się wariant, który teoretycznie pozwala obejść brak RAM-u. Współczesny procesor ma własną pamięć podręczną, czyli cache, szybszą od pamięci operacyjnej. Problem w tym, że jej pojemność jest bardzo mała. W najnowszych procesorach ilość takiej pamięci to z reguły kilkadziesiąt megabajtów, a więc niewiele wobec ośmio- lub szesnastogigabajtowych kości.
Żeby komputer przestał widzieć zainstalowaną pamięć RAM, PortalRunner zmieniał ustawienia firmware płyty głównej. Na starszych konstrukcjach z BIOS-em było to łatwiejsze, ale jeśli chcecie spróbować tego sami, to nowsze modele z UEFI trudniej poddać takim modyfikacjom. Jedna z prób skończyła się nieudanym flashowaniem i brakiem reakcji sprzętu. Dopiero komputer z 2009 r. pozwolił pójść dalej.
Ostatecznie youtuber uruchomił program działający wyłącznie w cache procesora. Był to stary "Snake", a sam system przypominał realia sprzed wielu lat: grafikę w stylu ASCII i ograniczoną paletę barw. Eksperyment pokazał, że komputer bez RAM-u może ruszyć, ale nie nadaje się do normalnej pracy. To raczej techniczna ciekawostka niż sposób na ominięcie drogich modułów pamięci.