iPhone 4 nigdy nie mógł się pochwalić wytrzymałością na uderzenia - jego następca niewiele się różni pod tym względem. O ile wzmocniona chemicznie powłoka ekranu wytrzymała dwa pierwsze upadki, o tyle trzeciego z wysokości około metra już nie. Przedni panel roztrzaskał się (ale nie odpadł) podobnie, jak tylny za każdym razem po zetknięciu z ziemią.
Smartfonowi wyprodukowanemu przez Samsunga poszło o wiele lepiej. Test grawitacyjny zdał na czwórkę z plusem - uszkodzeniu uległy tylko krawędzie telefonu, zaś bajeczny ekran Super AMOLED należący do Galaxy S II został nietknięty.