_ "Światy wirtualne to następne pole bitwy. Ciągle przypominają one Dziki Zachód" _ - pisze IARPA w dokumencie. _ "Niestety miejsca, w których ludzie zbierają się by wymieniać informacje i poznawać wirtualna rzeczywistość, są wykorzystywane przez religijnych i politycznych ekstremistów do rekrutowania ochotników, transferu pieniędzy i wymiany informacji" _ - napisali autorzy raportu.
Ich zdaniem agencje wywiadowcze powinny tworzyć zespoły, które będą starały się wyłapywać "wirtualnych" terrorystów. Obrońcy prywatności obawiają się jednak, że w ten sposób agendy rządowe chcą po prostu kontrolować wirtualne światy.