Francja przyjęła antypiracką ustawę

Francja przyjęła antypiracką ustawę
09.07.2009 13:48
Francja przyjęła antypiracką ustawę

Francuski Senat zatwierdził poprawioną wersję kontrowersyjnej francuskiej
ustawy o surowym karaniu za piractwo internetowe - informują w czwartek media. Nowy tekst umożliwia odcięcie "piratów" od sieci na mocy wyroku sądowego, a nie - jak zakładał pierwotny tekst - wskutek decyzji urzędników.

Francuski Senat zatwierdził poprawioną wersję kontrowersyjnej francuskiej ustawy o surowym karaniu za piractwo internetowe - informują w czwartek media. Nowy tekst umożliwia odcięcie "piratów" od sieci na mocy wyroku sądowego, a nie - jak zakładał pierwotny tekst - wskutek decyzji urzędników.

Wywołująca we Francji od wielu miesięcy burzliwe dyskusje ustawa o walce z piractwem internetowym została uchwalona w maju tego roku przez parlament. Zakładała ona w pierwotnej wersji, że francuski urząd do walki z piractwem (w skrócie Hadopi) będzie mógł odciąć dostęp do sieci - na okres od miesiąca do roku - użytkownikom, którzy nielegalnie ściągali pliki muzyczne czy filmowe z sieci. Jednak zapisy te unieważniła w czerwcu francuska Rada Konstytucyjna (RK), orzekając, że decyzję o odcięciu od internetu mogą podjąć wyłącznie sędziowie, a nie władze administracyjne.

288770698741299347
Źródło zdjęć: © (fot. Jupiterimages)

W następstwie wyroku Rady Konstytucyjnej parlamentarzyści musieli poprawić tekst ustawy. W środę wieczorem senatorowie uchwalili nową wersję, zmieniającą najbardziej sporny zapis o karaniu za piractwo. Poparła ją rządząca prawicowa większość, przeciw głosowała lewicowa opozycja na czele z socjalistami.

Zgodnie z orzeczeniem RK, w nowej wersji przepisów karę o zawieszeniu dostępu do sieci (maksymalnie na okres roku) mogą podjąć jedynie sędziowie. Według senackiego tekstu ustawy, mogą oni wymierzyć w takim wypadku także dwie inne kary: grzywnę do wysokości 30. tysięcy euro lub dwa lata więzienia. Zanim sąd zajmie się tą sprawą, Hadopi musi uprzedzić dwukrotnie - mailem i listem poleconym - "pirackiego" internautę o grożących mu konsekwencjach.

Internauta, ukarany odcięciem dostępu do sieci, będzie dodatkowo musiał płacić nadal swój abonament i ponieść koszty zerwania kontraktu z dostawcą usług internetowych.

Sankcje spadną także na użytkownika sieci, którego komputer posłuży - bez jego wiedzy - do ściągania nielegalnych plików. Pechowiec musi się liczyć w tym wypadku z grzywną 1,5 tysiąca euro i miesięcznym zawieszeniem dostępu do sieci.

Poprawiona wersja ustawy o walce z piractwem ma być 2. lipca rozpatrzona przez izbę niższą - Zgromadzenie Narodowe. Jak spodziewają się media, wzbudzi tam ponownie ożywione dyskusje, gdyż mimo zmian zachowuje swój rygorystyczny, czy wręcz represyjny charakter.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)