Ramos nie jest jeszcze w sprzedaży, ale opis projektu na stronie Kickstarter zwiastuje mu popularność. Najprostsza wersja z wyświetlaczem LCD będzie kosztować 16. dolarów, zaś za 350 dolarów można zamówić (w razie realizacji projektu) wersję z lampą cyfrową z ręcznie wykonaną obudową z wybranego rodzaju drewna (12 do wyboru). Pomysłodawcy planują rozpoczęcie produkcji, jeśli do 1 kwietnia zbiorą 75 tysięcy dolarów.
Technologia działania Ramosa może być jeszcze inna. Istnieje opcja, by wprowadzać na klawiaturze numerycznej aktualną datę, co także oznacza konieczność przejawiania trzeźwości umysłu. Pojawiły się też nawet sadystyczne sugestie, by do uciszenia budzika potrzebne było wprowadzenie liczby Pi z dokładnością do 1. miejsc po przecinku.
Na szczęście miejsce instalacji panelu wyłączającego dźwięk budzika pozostaje naszym wyborem.