Użytkownicy nie oglądają nawet reklam. Mogą, ale nie muszą, płacić za korzystanie z serwisu. Utrzymanie serwisu ma zapewnić technologia Rise Up. Za 1 dolara, 1 euro lub 1 funta ( w zależności od miejsca zamieszkania ) użytkownicy mogą umieścić swój profil na stronie głównej serwisu tak, by był on łatwo widoczny dla wszystkich.
Można poddawać w wątpliwość skuteczność takiej strategii, jednak Neil Bryant, dyrektor Badoo mówi, że aż 20% z 12,5 miliona użytkowników Badoo przynajmniej raz w miesiącu korzysta z takiej opcji. Oznacza to miesięczne wpływy liczone w milionach dolarów.
Badoo jest popularny przede wszystkim w krajach Ameryki Łacińskiej, we Francji, Hiszpanii i Włoszech. Właściciele serwisu mają też bardziej ambitne plany. Chcą płacić gwiazdom za zakładanie i utrzymywanie w nim swoich profilii.