Apple i Intel wrócą do siebie? Amerykański rząd może w tym pomóc
Apple i Intel najprawdopodobniej wypracowały wstępne porozumienie, na mocy którego Intel miałby wytwarzać część układów dla urządzeń Apple. Jak opisuje "The Wall Street Journal", do rozmów i domknięcia ustaleń zachęcała administracja Donalda Trumpa w USA.
Rozmowy obu firm trwały ponad rok, a formalne ustalenia dopracowano w ostatnich miesiącach - wynika z relacji osób znających sprawę. Na tym etapie nie ujawniono jeszcze, dla jakich urządzeń Apple Intel miałby produkować chipy. Apple sprzedaje rocznie ponad 200 mln iPhone'ów, a do tego miliony iPadów oraz komputerów Mac, więc nawet część udziału w tej puli byłaby dla Intela istotna.
Przedstawiciele Apple i Intela odmówili komentarza. Według "The Wall Street Journal" porozumienie wpisuje się jednak w szerszy plan odbudowy pozycji amerykańskiego producenta półprzewodników, który od lat tracił dystans do AMD, a do tego poczuł oddech konkurencji na rynku PC po wejściu na niego Qualcomma.
Spektakularne nagranie! Zobacz Ziemię w wyjątkowy sposób
Współpraca Apple i Intel to odpowiedź na zmienne warunki
Apple projektuje własne układy do iPhone'ów, iPadów i komputerów Mac, ale ich produkcję zleca dziś firmie Taiwan Semiconductor Manufacturing(TSMC). Spółka z USA pozostaje pod presją, by znaleźć kolejne źródła dostaw. Podczas dwóch ostatnich telekonferencji wynikowych Tim Cook tłumaczył, że ograniczona dostępność zaawansowanych chipów utrudnia Apple zaspokojenie popytu na iPhone'y.
Cook zapowiadał też, że problemy z podażą utrzymają się w bieżącym kwartale i obejmą kilka modeli komputerów Mac. Wskazywał, że na wyrównanie popytu i podaży w przypadku Mac Mini oraz Mac Studio może być potrzebnych kilka miesięcy. Dzień po ostatniej telekonferencji Apple podniosło cenę startową Mac Mini.
Intel działa w dwóch głównych obszarach: projektuje chipy i produkuje układy, także dla zewnętrznych klientów, w ramach Intel Foundry. Oba segmenty miały słabsze wyniki przez lata, zanim w marcu 2025 r. stanowisko prezesa objął Lip-Bu Tan. Nowy szef zapowiedział odbudowę firmy i zaczął przebudowywać jej kierownictwo, inwestując także w najbardziej zaawansowany proces produkcyjny 14A.
Według relacji gazety ważną rolę odegrała administracja Donalda Trumpa. Latem rząd USA zamienił prawie 9 mld dol. federalnych grantów na akcje Intela, obejmując 10 proc. udziałów w spółce. Sekretarz handlu Howard Lutnick miał w ciągu roku wielokrotnie spotykać się z najwyższymi przedstawicielami Apple, w tym z Timem Cookiem, a także z Elonem Muskiem i Jensenem Huangiem z Nvidii, by przekonać ich do współpracy z Intelem. Po porozumieniu z Apple Intel ma już partnerstwa z całą tą trójką.
Intel chce powalczyć z TSMC i Samsungiem
W ostatniej dekadzie Intel wyraźnie ustępował takim firmom jak Taiwan Semiconductor Manufacturing i Samsung Electronics. Do osłabienia pozycji miały doprowadzić błędy techniczne, zmiany w kierownictwie i nieudane próby konsolidacji, przez które część klientów ograniczyła lub wycofała zamówienia w obszarze foundry.
Tan od początku porządkował zarządzanie spółką. Zatrudnił m.in. byłego menedżera TSMC Wei-Jen Lo, co wywołało pozew ze strony tajwańskiej firmy. Wymienił też szefa działu produktowego i powołał nowych menedżerów do segmentów procesorów dla centrów danych, komputerów osobistych oraz nowego biznesu układów projektowanych na zamówienie. Po ogłoszeniu rządowej inwestycji kurs Intela mocno wzrósł, a w piątek rano akcje rosły o 7,5 proc. do prawie 118 dol. za sztukę.
Porozumienie może pomóc w napisaniu nowego rozdziału współpracy między Apple a Intelem. Od 2006 r. firma z Cupertino stosowała projektowane przez Intela procesory jako główne układy w swoich komputerach osobistych, ale w 2020 r. przeszła na własne procesory oparte na architekturze ARM.
W lutym globalny szef zakupów Apple David Tom pytany o możliwość produkcji chipów przez Intela powiedział jedynie, że Apple stale rozmawia z Intelem, nie ujawniając szczegółów.