4 nowe modele iPhone’a – seria 13 dostępna w przedsprzedaży

Z niecierpliwością wyczekiwana premiera nowej odsłony flagowego sprzętu giganta z Cupertino nie rozczarowała – na rynku zadebiutuje model 13 w czterech odsłonach. Podobnie jak w poprzednich latach otrzymamy dość zróżnicowane pod kątem technologicznym wersje smartfona – od iPhone 13 mini po najwyższy model iPhone 13 Pro Max.

Źródło zdjęć: © Unsplash.com

iPhone 13 – 4 nowe wersje

iPhone 13 mini i standardowy iPhone 13 dostępne będą w jednym z 5 wariantów kolorystycznych - Product Red, księżycowa poświata, północ, niebieski oraz różowy. Pamięć wewnętrzna – wpływająca na cenę na równi z samym modelem – to 128GB, 256GB lub 512GB.

Modele bardziej zaawansowane – iPhone 13 Pro oraz 13 Pro Max – dostępne będą w kolorze górski błękit, srebrny, złoty i mocny grafit. Pamięć w nich, oprócz podstawowego zestawu 128GB, 256GB i 512GB, może być rozbudowana do nawet 1TB.

Wszystkie 4 modele działają w oparciu o nowy czip A15 Bionic, z nowymi rdzeniami (2 zapewniającymi wydajność i 4 rdzeniami energooszczędnymi) oraz nowy, 16-rdzeniowy system Neural Engine. Zestaw taki zapewnia, jak chwali się producent, do 50% szybsze działanie procesora i do 30% szybszą grafikę względem konkurencji.

Różnice w technologii

Dwie niższe wersje wyposażone zostały w wyświetlacz Super Retina XDR – odpowiednio 13 mini 5,4 cala oraz klasyczny 13 - 6,1 cala. Pokryte zostały także warstwą Ceramic Shield odporną na zarysowania i stłuczenia. Oferują do dyspozycji dwa obiektywy tylne (szerokokątny i ultraszerokokątny) – z trybem filmowym w jakości 1080p z częstotliwością 30 klatek na sekundę i trybem nagrywania HDR z Dolby Vision w jakości do 4K z częstotliwością 60 klatek na sekundę.

W przypadku modeli wyższych – 13 Pro oraz 13 Pro Max – do zestawu obiektywów dołącza teleobiektyw. Wyświetlacze – odpowiednio 6,1 cala dla 13 Pro i 6,7 cala dla 13 Pro Max – to Super Retina XDR z funkcją Pro Motion. Oba ekrany OLED korzystają z funkcji adaptacyjnego odświeżania, które zmienia się w zakresie 10 – 120Hz w zależności od aktywności na ekranie.

© Unsplash.com

Zbliżenie na aparaty

Wspomniane obiektywy umieszczone zostały w większej wyspie, dzięki czemu do dyspozycji dostajemy większe matryce. iPhone 13 i 13 mini oferują aparaty o matrycy 12 Mpix; obiektyw szerokokątny gwarantuje jasną przesłonę f/1,6, a ultraszerokokątny f/2,4.

W iPhone 13 Pro i Pro Max teleobiektyw posiada ponadto 3-krotny zoom. Efektowne rozmycia tła przy fotografowaniu obiektów nie będą dla niego wyzwaniem.

Wszystkie modele oferują optyczną stabilizację obrazu. Filmowanie oraz robienie zdjęć ułatwiają specjalnie zaprojektowane tryby – tryb filmowy do kinowych ujęć, tryb makro wydobywający najmniejsze detale oraz tryb nocny, dzięki któremu nawet zdjęcia po zmroku będą charakteryzowały się ostrością i głębią niespotykaną w produktach konkurencji. Aparaty nie mogłyby dawać tak spektakularnych efektów bez skanera LiDAR - skanuje on otoczenie niezależnie od warunków oświetleniowych, widzi nawet przy bardzo słabym świetle i pozwala na to, aby telefon ustawił odpowiedni autofocus i zrobił wyraźne zdjęcie przy niekorzystnym oświetleniu.

Dla osób zainteresowanych profesjonalną obróbką wideo modele 13 Pro i 13 Pro Max oferują tryb nagrywania ProRES – autorski kodek Apple wykorzystywany w produkcji profesjonalnych materiałów.

© Adobe Stock

Więcej, lepiej – i dłużej

Optymistycznie brzmią także zapowiedzi dotyczące pojemności baterii i wydajności urządzenia, które razem przekładają się na długość jego pracy. Wszystkie 4 modele pracują dłużej od poprzednich generacji. W przypadku modeli 13 mini i 13 możemy liczyć na czas pracy o nawet półtorej godziny dłuższy, a w wyższych modelach o nawet 2,5 godziny dłuższy niż u poprzedników. W efekcie najwyższy model 13 Pro Max oferuje nawet do 28 godzin odtwarzania wideo.

Ceny – jak u Apple

Ciężko najnowsze iPhone’y nazwać rozwiązania budżetowymi – chociaż bez wątpienia za ceną idzie znakomita jakość i wiemy, za co płacimy. Niemniej nawet najbardziej zaawansowane modele możemy nabyć na atrakcyjnych warunkach. MediaExpert wszystkie oferuje w przedsprzedaży już dziś, proponując korzystną opcję 30 rat 0%.

Porównanie dostępnych w przedsprzedaży modeli oraz szczegółową ofertę znajdziemy na dedykowanej stronie https://www.mediaexpert.pl/lp,apple-new-2021

Live Shopping z Media Expert

Materiał partnera: Media Expert
Źródło artykułu: Materiał Partnera
Wybrane dla Ciebie
Latał koło Iranu. Amerykański MQ-4C nadał kod 7700 i przerwał misję
Latał koło Iranu. Amerykański MQ-4C nadał kod 7700 i przerwał misję
Pociski Tomahawk leciały w stronę Teheranu. Jest wideo
Pociski Tomahawk leciały w stronę Teheranu. Jest wideo
Lakoniczny wpis Amerykanów o działaniach w Iranie. Operacja "epicka furia"
Lakoniczny wpis Amerykanów o działaniach w Iranie. Operacja "epicka furia"
Izrael zaatakował Iran. Sytuacja polskich sił zbrojnych na Bliskim Wschodzie
Izrael zaatakował Iran. Sytuacja polskich sił zbrojnych na Bliskim Wschodzie
USA szykują nowe drony. Obiekty LUCAS przeciw Iranowi
USA szykują nowe drony. Obiekty LUCAS przeciw Iranowi
Izrael zaatakował Iran. USA spodziewają się  ataków odwetowych
Izrael zaatakował Iran. USA spodziewają się ataków odwetowych
Nowe zagrożenie dla Wi-Fi. Omija wszystkie zabezpieczenia
Nowe zagrożenie dla Wi-Fi. Omija wszystkie zabezpieczenia
Einstein AI uczy się lepiej od studentów. Edukacja zmienia oblicze
Einstein AI uczy się lepiej od studentów. Edukacja zmienia oblicze
Tłumacz napędzany Gemini. Nowa funkcja pomaga zrozumieć kontekst
Tłumacz napędzany Gemini. Nowa funkcja pomaga zrozumieć kontekst
Perplexity uruchamia "Computer". Jeden, by wieloma agentami AI rządzić
Perplexity uruchamia "Computer". Jeden, by wieloma agentami AI rządzić
Fałszywe alerty Revolut. Eksperci mówią: to oszustwo
Fałszywe alerty Revolut. Eksperci mówią: to oszustwo
Tajemnicze struktury pod Ziemią. To była kolizja planet
Tajemnicze struktury pod Ziemią. To była kolizja planet
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟
Advertisement