Zgaszą pożar głośnikami. Przełom w technologii infradźwięków
Zamiast gaśnicy i wody, Sonic Fire Tech chce wykorzystać dźwięki o rekordowo niskiej częstotliwości. Ich rozwiązanie, nad którym pracuje były inżynier NASA, trafia do pierwszych budynków w stanie Kalifornia, szczególnie narażonym na pożary.
Od małych podpaleń do wielkich pożarów droga staje się coraz krótsza. A ten stają się coraz większym obciążeniem. Tegorocznego lata w Europie wydano miliardy euro na akcje przeciwpożarowe. W związku ze zmianami klimatycznymi naukowcy szacują, że w Hiszpanii czy Portugalii szanse na pożary wzrosły 40-krotnie.
Jednym z miejsc, które w 2025 roku najmocniej odczuły pożary, jest stan Kalifornia. Odnotowano ponad 7834 incydenty, które przyczyniły się do spłonięcia 212 544 hektarów. Nie dziwi zatem, że tamtejsi naukowcy i start-upy chcą stworzyć rozwiązanie powstrzymujące pożary bez wykorzystania cennych zasobów wody. Sonic Fire Tech proponuje system infradźwięków o rekordowo niskiej częstotliwości.
Technologia infradźwięków zatrzyma pożar
Geoff Bruder, założyciel start-upu Sonic Fire Tech, wcześniej pracował dla NASA jako badacz konwersji energii cieplnej. Gaszenie pożarów infradźwiękami nie jest niczym nowym. Takie narzędzia rozwijano od 2008 do 2011 w amerykańskiej agencji obrony do spraw zaawansowanych projektów badawczych. W Polsce podobne narzędzia testowano chociażby na Politechnice Świętokrzyskiej w 2020 roku.
Takie rozwiązania zazwyczaj operują na pasmach od 30 do 60 Hz, co jest słyszalne dla ludzkiego ucha oraz interferuje ze strukturami budynków. Sonic Fire Tech obniża częstotliwość do 20 Hz i niższych parametrów. Dzięki temu dźwięk może przemierzyć większy dystans i są niesłyszalne dla ludzkiego ucha.
Zasada działania opiera się na pracy tłokowego generatora fal zasilanego silnikiem elektrycznym. Tłok emituje impulsowe fale dźwiękowe i z metalowych kanałów zainstalowanych w budynkach czy okapach. Rozwiązanie działa z dużą efektywnością w odległości do 8 metrów.
Czym właściwie jest wolność słowa? Czy potrzebne są nam regulacje?
W dalszym ciągu taka metoda niesie ze sobą pewne ograniczenia chociażby ze względu na wytworzone przez nią ciśnienie akustyczne, które może wprawiać w drgania elementy domu. Jednocześnie odpowiednia dystrybucja fal efektywnie powstrzymuje wibracjami łączenie się tlenu z surowcem, efektywnie zduszając płomienie nim te zdążą się rozprzestrzenić.
Sonic Fire Tech zainstalowało swoją technologię w dwóch budynkach w stanie Kalifornia i planuje rozpoczęcie 50 instalacji z początkiem 2026 roku. Rozwiązanie może zostać poddane próbie, gdyż w pierwszej kolejności trafi do domów ze szczególnie narażonych terenów. Firma planuje w przyszłości implementację swojej technologii za pośrednictwem dronów.