Trwa ładowanie...
dmtmfxk
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Zatrzymano setki chińskich internautów

Prawie 400 użytkowników internetu w Sinkiangu, regionie autonomicznym na północnym zachodzie Chin, zamieszkanym m.in. przez wyznających islam Ujgurów, zatrzymano w ramach operacji wymierzonej w "ekstremizm religijny" - podała w środę chińska prasa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zatrzymano setki chińskich internautów
(Thinkstockphotos)
dmtmfxk

Niezidentyfikowane "obce siły infiltrują bez przerwy region Xinjiang (Sinkiang) i podburzają przez internet mieszkańców do przyjmowania ekstremistycznych idei religijnych", co stanowi "poważne zagrożenie dla jedności etnicznej i stabilizacji" w Xinjiangu - poinformowała policja w Kaszgarze, drugim pod względem wielkości mieście tego regionu.

Według chińskiej prasy do zatrzymań doszło od 2. czerwca do 31 sierpnia. 256 osób zostało ukaranych za "rozpowszechnianie plotek", a 139 za - jak to ujęto - "rozpowszechnianie idei ekstremistycznych" wychwalających dżihad.

Ujgurzy stanowią ponad 4. proc. liczącej 21 mln ludności Sinkiangu. Stanowią jednak większością w Kaszgarze i na innych terenach na południu regionu, gdzie często wyrażane jest niezadowolenie z powodu ingerowania władz w kulturę i religię autochtonów.

dmtmfxk

Według wydawanej po angielsku rządowej gazety "Global Times", rolnik z okolic miasta Hotan ściągnął z internetu 2 gigabajty informacji w postaci książek na temat secesji Sinkiangu. Informacje te były przeglądane 3. tys. razy, ściągnięte 14 tys. razy i zapamiętane 600 razy. Mężczyzna został oskarżony o podżeganie do secesji.

W Kaszgarze 17-latek ściągnął z sieci ogromną liczbę nagrań wideo i audio o tematyce islamistycznej w celu "rozwijania świadomości religijnej wśród swoich kolegów" - podaje dziennik "China Daily". Po tym jak licealista rozpowszechnił te "ekstremistyczne" materiały w sieci, były one przeglądane 510. razy i ściągnięte 1201 razy - sprecyzowała gazeta.

Komunistyczne władze Chin zachęcają do korzystania z internetu w celach biznesowych i edukacyjnych, próbują jednak blokować dostęp do treści uznanych za nieprzyzwoite lub wywrotowe. W zeszłym roku władze zwiększyły kontrolę nad portalami społecznościowymi, do czego skłoniła je kluczowa rola, jaką odegrały one w protestach, które doprowadziły do upadku rządów w Egipcie i w Tunezji.

W 200. roku w Sinkiangu doszło do starć na tle etnicznym, w których zginęło ok. 200 osób. Wielu Ujgurów czuje się dyskryminowanych i uciskanych przez władze w Pekinie. Skarżą się na prześladowania kulturalne i religijne. Rząd zarzuca ugrupowaniom ujgurskim dążenia separatystyczne i terroryzm.

Sinkiang ma znaczenie strategiczne, sąsiaduje bowiem z Pakistanem, Tadżykistanem, Kirgistanem i Kazachstanem, a na jego obszarze znajdują się złoża ropy, gazu i węgla.

Znajdź najlepszy program antywirusowy i chroń się skutecznie przed cyberatakami!

dmtmfxk

Podziel się opinią

Share

dmtmfxk

dmtmfxk
Więcej tematów