Trwa ładowanie...
d27n4dp
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
Internet

Wkrótce cenzura w białoruskim internecie

Wkrótce białoruscy dostawcy internetu zostaną podzieleni na dwie grupy w związku ze wzmocnieniem kontroli władz Białorusi nad siecią; odpowiedni spis providerów trafił na biurko prezydenta Alaksandra Łukaszenki
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wkrótce cenzura w białoruskim internecie
(Wikipedia)
d27n4dp

Wkrótce białoruscy dostawcy internetu zostaną podzieleni na dwie grupy w związku ze wzmocnieniem kontroli władz Białorusi nad siecią; odpowiedni spis providerów trafił na biurko prezydenta Alaksandra Łukaszenki - poinformował w piątek portal electroname.com.

Uprzywilejowani providerzy będą uprawnieni do dostarczania usług organom państwowym, pozostali - jedynie osobom fizycznym i firmom prywatnym.

 (fot. Jupiterimages)

Jako bezpośrednią przyczynę tego podziału rozporządzenie operacyjno-analitycznego centrum przy prezydencie wymienia konieczność uporządkowania obrotu informacjami niejawnymi.

d27n4dp

Niezależni komentatorzy wiążą jednak nadchodzące zmiany ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi na Białorusi. W myśl dekretu prezydenta Łukaszenki, który zaczął obowiązywać 1 lipca, organy i instytucje państwowe na Białorusi będą mieć dostęp wyłącznie do ocenzurowanej wersji internetu, uboższej o zasoby z dwóch "czarnych list" tworzonych przez państwo: jawnej i niejawnej.

Lista jawna będzie dostępna dla wszystkich użytkowników sieci na stronie państwowej inspekcji łączności elektronicznej, do listy niejawnej będą mieli dostęp wyłącznie upoważnieni informatycy firm-dostawców usług internetowych.

Zdaniem białoruskich komentatorów opozycyjnych pozwoli to na stworzenie legalnie działającego systemu ograniczania dostępu do zasobów opozycyjnych przed zimowymi wyborami prezydenckimi.

W ostatnich tygodniach zanotowano kilka przypadków zmasowanych ataków blokujących dostęp na białoruskie portale informacyjne, znane z krytycznej postawy wobec władz, zwłaszcza na Kartę-9. (charter97.org). Gdy wejdzie w życie system blokowania dostępu do wybranych stron, znaczna część internautów białoruskich może zostać pozbawiona dostępu do informacji opozycyjnej na stałe całkowicie legalnie.

d27n4dp

Na początku 201. roku w dziesięciomilionowej Białorusi było zarejestrowanych 51 providerów internetowych. Zdecydowanie dominującą pozycję na rynku ma państwowy koncern Biełtelekam, mający monopol na łącza zewnętrzne, wiążące Białoruś ze światem. Udostępnia on łącza innym providerom po cenach kilkukrotnie wyższych, niż osobom fizycznym. Pozostali dostawcy usług sieciowych uważają to za niedozwoloną praktykę monopolistyczna, jednak ich liczne protesty nie zdają się na nic.

Regularne korzystanie z internetu deklaruje w badaniach socjologicznych około jednej trzeciej dorosłej ludności Białorusi. Szerokopasmowy dostęp do sieci ma ponad pół miliona osób.

Michał Janczuk (TV Biełsat)

d27n4dp

Podziel się opinią

Share

d27n4dp

d27n4dp
Więcej tematów