Usiądź, zanim pojedziesz! Czyli wybieramy odpowiednie siodełko rowerowe

Strona głównaUsiądź, zanim pojedziesz! Czyli wybieramy odpowiednie siodełko rowerowe
17.05.2016 12:42
Usiądź, zanim pojedziesz! Czyli wybieramy odpowiednie siodełko rowerowe
Źródło zdjęć: © pixbay / Hans

Lubisz jeździć na rowerze, ale ból od niewygodnego siodełka uniemożliwia ci częstsze przejażdżki? Eksperci Bike Atelier podpowiadają, w jakie siedzisko należy się wyposażyć, by pozbyć się tego problemu.

Dobór siodełka to bardzo indywidualna sprawa. To co pasuje jednemu, niekoniecznie musi odpowiadać drugiemu. Nie zawsze też miękkie siodło jest tym najbardziej komfortowym. O wygodzie decyduje więcej czynników.
- _ Bardzo istotne jest to, by przy zakupie pomagała nam osoba z doświadczeniem, przeszkolona, która wie na co zwracać uwagę _ - mówi Maciej Gumółka z sieci sklepów rowerowych Bike Atelier. - _ Dokona ona odpowiednich pomiarów i na ich podstawie oraz podstawie preferowanego stylu jazdy dobierze właściwe siodełko. Inne będzie dla kogoś, kto lubi dłuższe przejażdżki, a inne dla rekreacyjnego rowerzysty. _

Osobie, która pokonuje najczęściej kilka lub kilkanaście kilometrów, np. na rowerze miejskim i nie jeździ regularnie, odpowiadać będzie bardziej miękkie i szersze siodełko. Wynika to z faktu, że pośladki takiego rowerzysty nie są przyzwyczajone do dłuższych przejażdżek (miękkość) i na tego typu jednośladzie osoba siedzi wyprostowana (szerokość).

Jeśli ktoś jeździ więcej, w pozycji bardziej pochylonej, w której ciężar w znacznym stopniu rozkłada się także na kierownicę i pedały, lepiej sprawdzi się twardsze i węższe siodełko. Na dłuższych dystansach szerokie siedziska mogą powodować otarcia.

Komputer dobiera siodełko

Najważniejszy jest dobór głównej skorupy siodła, a jej kształt powinien być odpowiednio dopasowany do naszej anatomii. - _ Konkretna szerokość siodełka uwarunkowana jest przede wszystkim wielkością miednicy, kości kulszowych oraz grubością ud. Ludziom o mocno rozbudowanych udach z reguły poleca się siodła węższe w części środkowej _ - wyjaśnia ekspert Bike Atelier.

288764055635048595
Źródło zdjęć: © (fot. Materiały prasowe)

Niektóre specjalistyczne salony rowerowe mają w swojej ofercie usługę personalnego dopasowania siodełka przy użyciu programu komputerowego.
- _ Wprowadza się do niego takie dane jak wiek, płeć, waga, wzrost, dystans pokonywany w sezonie, kąt kręgosłupa mówiący o pozycji na rowerze, rozstaw kości miednicowej oraz obwód uda. Na podstawie tych informacji program wskazuje polecany rodzaj, kształt oraz wymiary siodełka i kilka modeli, w różnych kategoriach cenowych. Cały pomiar trwa około minuty i może być bez problemu wykonany w warunkach sklepowych _ - dodaje Maciej Gumółka.

Warto do sklepu zabrać swoje aktualne siodełko i powiedzieć sprzedawcy, jaki dyskomfort ono powoduje. Będzie to dodatkowa informacja, która pozwoli dobrać wygodniejszy model. Zdarza się, że znalezienie tego idealnego zajmuje nawet kilka sezonów.

Co w środku?

Gdy już wybierzemy odpowiedni kształt, warto zastanowić się nad dobrym wypełnieniem siodła. Tańsze modele mają w środku gąbkę, która dosyć szybko się ugniata i traci swoje właściwości. Droższe modele są żelowe, jednak także w tym przypadku trzeba uważać, gdyż istnieją różne typy żeli.
- _ Te gorszej jakości ugniatają się po krótkim czasie i nie wracają do swojej pierwotnej postaci. Nie "trzymają" się też skorupy i można mieć wrażenie, że siedzi się na galaretce. Mogą również stracić swoje właściwości pod wpływem wyższej temperatury _ - tłumaczy ekspert.

Najlepsze, ale też najdroższe, są siodełka pokryte skórą. Są one wytrzymałe i mają dużą odporność na ścieranie. Co więcej, siodełko ze skórzanym obiciem z czasem dopasowuje się kształtem do właściciela roweru, dzięki czemu staje się jeszcze wygodniejsze. Wymagają one jednak specjalistycznych zabiegów pielęgnacyjnych.

Dłuższe, czy krótsze?

Na rynku dostępne są zarówno siodełka dedykowane kobietom, jak i mężczyznom. Siodło damskie ma większą szerokość tylnej części oraz krótszą długość nosa. W męskich modelach można spotkać otwory. Uważa się, że obniżają one ucisk prostaty oraz pełnią funkcję "wywietrznika". To, czy warto kupić takie siodełko, zależy od naszej budowy. Przede wszystkim zalecane jest ono tym, którzy mocno pochylają się na rowerze.

Oczywiście nie tylko od płci rowerzysty zależy długość siodełka, ale też od dyscypliny kolarskiej. Dłuższe będą dobrą opcją dla tych uprawiających triathlon, czy tzw. enduro.

Ceny siodełek dobrej jakości uznanych producentów zaczynają się od kilkudziesięciu złotych. Nie zalecamy kupować tańszych niż te za 5. złotych. Początkującemu rowerzyście powinno wystarczyć dobrze dopasowane siodełko ze średniej półki cenowej, od 80 zł do maksymalnie 200 zł.

ag Źródło: Sklepy BikeAtelier

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)