Upały są niemiłosiernie. Dlatego zrobiłem własną klimatyzację

Z zajęć praktycznych nigdy nie byłem orłem, a na zajęciach techniki oceny dostawałem za staranie się, a nie efekt końcowy. Dlatego trochę się przeraziłem, gdy dowiedziałem się, że muszę zbudować własny klimatyzator. Ale efekt okazał się nienajgorszy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Upały są niemiłosiernie. Dlatego zrobiłem własną klimatyzację
(WP Tech, Fot: Grzegorz Burtan)
WP

Na naszej stronie pojawił się artykuł, opisujący domowe metody na przygotowanie własnej klimatyzacji. Dość szybko pojawiły się głosy, że rozwiązanie to nie do końca działa, a nawet, że jest do niczego. Postanowiłam sam sprawdzić, czy opisane przez mnie rozwiązanie jest cokolwiek warte.

Przygotowania

Do zrobienia własnej klimatyzacji zaopatrzyłem się w następujące przedmioty:

  1. Dwa kolanka hydrauliczne
  2. Nóż do tapet
  3. Pudełko z "Krainy Lodu" (nieprzypadkowy wybór)
  4. Trzy butelki zamrożonej wody
  5. Taśma klejąca
  6. Wiatrak biurkowy o mocy 30W
  7. Instrukcję, których pełno w internecie
Grzegorz Burtan
Podziel się
WP

Koszt całej zabawy to około 160 złotych – z czego najwięcej kosztował oczywiście wiatrak (około 130 złotych). Z takim sprzętem przystąpiłem do dzieła

Działanie

Na początku zmierzyłem, jakie otwory muszę wyciąć w poszczególnych pudełkach. Na pokrywie trzeba było zrobić takie wejście, by wiatrak mógł wiać bez problemu. Tam jest też twardszy plastik, więc trzeba się mocno przyłożyć, by wyciąć potrzebny nam fragment. Ja postanowiłem nie obcinać całości, tylko zrobić mniejszą dziurę na silniczek, który obraca skrzydełkami. W ten sposób zabezpieczyłem również ewentualną utratę zimnego powietrza – większy otwór to więcej ulatującego nim schłodzonego wiatru.

WP Tech
Podziel się
WP

Kiedy udało mi się stworzyć miejsce na wiatrak, zająłem się wylotami. Z obu stron pudełka musiałem wyciąć otwory, w które potem umieściłem kolanka hydrauliczne. Problem w tym, że tutaj plastik jest znacznie cieńszy. Nie będę ukrywał kilka razy zajechałem nożem za daleko i otwory wyszły większe niż planowałem. Dlatego musiałem salwować się taśmą klejącą, która pomogła mi zakryć nadmiar przestrzeni w plastiku. Warto zrobić odrobinę mniejsze dziury od średnicy rur – wtedy możemy dopchać rurę, by stabilniej trzymała się w ściańce pudełka.

WP Tech
Podziel się
WP

Po zamontowaniu rur oraz wiatrak czas na sprawdzanie, czy się udało. Wkładamy butelki (tak, by nie zahaczały o śmigła), zakładamy pokrywę i włączamy. Działa! Sam byłem zdumiony, że ostatecznie udało mi się stworzyć własny klimatyzator. Ale od razu wyłapałem kilka błędów konstrukcyjnych.

WP Tech
Podziel się

Po pierwsze, dwa wyjścia na powietrze okazują się zbędne. Po schłodzeniu wychodzi ono głównie poprzez to kolanko, które znajduje się bliżej zakrętek. Natomiast to, które jest przy denkach, praktycznie w ogóle nie wypuszczało powietrza. Po zaklejeniu tego drugiego, pierwsze kolanko chłodziło jeszcze lepiej.

WP
WP Tech
Podziel się

Po drugie, uważajcie na wiatrak. Nie jest to konstrukcja stworzona do przebywania w poziomie, a silnik może się szybko nagrzać i popsuć. Obserwujcie, jak ciepły jest, by uniknąć przykrej niespodzianki.

Oczywiście właściwości chłodzące nie powalają jak w przypadku profesjonalnego i dedykowanego sprzętu, ale pisząc to ustawiłem wylot obok siebie i nie będę kłamał – czuć znaczną różnicę, oczywiście na plus. Całość tej budowy/zabawy zajęła mi niecałą godzinę. Niektóre cudowne metody z internetu o dziwo działają. Dobrze jest się od czasu do czasu pozytywnie rozczarować.

WP
Polub WP Tech
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP