Unia Europejska chce znieść granice w internecie

Strona głównaUnia Europejska chce znieść granice w internecie
08.05.2015 09:22
Unia Europejska chce znieść granice w internecie
Źródło zdjęć: © Thijs ter Haar / CC

Komisja Europejska oficjalnie ogłosiła swój plan stworzenia jednolitego rynku internetowego na terenie całej wspólnoty. Zniesienie ograniczeń na handel czy publikację treści w sieci przysłużyć ma się wszystkim –europejskiej gospodarce, świadczącym usługi w internecie firmom i samym użytkownikom.

Niemal każdemu podczas korzystania z YouTube'a zdarzyło się trafić na film wideo, oznaczony jako "niedostępny w tym kraju". To tylko jeden z przykładów na to, jak różnice w prawie autorskim i postępowaniach licencyjnych ograniczają wolność internetu. Problem jest oczywiście znacznie szerszy i dotyczy działalności olbrzymiej części nowoczesnych firm. Chcąc świadczyć swoje usługi poza rodzimym krajem muszą one dostosowywać regulaminy i procedury do przepisów poszczególnych krajów członkowskich, co zajmuje czas, pieniądze, a ostatecznie nie zawsze musi się okazać opłacalne.

O planach na zmienienie tego stanu rzeczy mówi się w Unii Europejskiej już od kilku miesięcy, a wprowadzenie nowych przepisów potrwa, ale podwaliny pod internetową rewolucję zostały już położone. W dokumencie, opublikowanym przez Komisję Europejską, wyszczególnia ona główne pola, na których chce w najbliższym czasie skoncentrować swoje działania.

I tak, między innymi, urzędnicy chcą znacznego ułatwienia wymiany handlowej w sieci. Jak można przeczytać w tej deklaracji, aktualnie zaledwie 15 proc. obywateli UE decyduje się na zamawianie towarów spoza własnego kraju. Do zmiany tego stanu rzeczy przyczynić ma się wprowadzenie ujednoliconych przepisów. Umowy sprzedaży na odległość, odpowiedzialność sprzedającego i prawa przysługujące klientowi mają być takie same we wszystkich krajach UE. Komisja chce się także przyjrzeć kosztom dostawy i opłatom pobieranym przez firmy kurierskie. Według jej szacunków aż 62 proc. firm sprzedających online jako barierę dla swojego rozwoju podaje zbyt wysoką cenę dostarczania przesyłek.

Komisja chce również zakończenia procederu nierównego traktowania klientów przez sklepy internetowe na terenie UE. Jako przykład podaje usługi wynajmu samochodów, które mogą kosztować różnie w zależności od tego, z jakiego kraju następuje zamówienie (czyli np. Brytyjczyk może zapłacić za to samo auto w tym samym miejscu Anglii mniej niż chociażby Francuz).

W planach Komisji znajduje się również unowocześnienie europejskich przepisów dotyczących praw autorskich. Planuje ona do końca 2015 roku zaproponować regulacje, które zmniejszą różnice w legislacjach poszczególnych krajów członkowskich. Celem ma być ułatwienie wszystkim obywatelom UE dostępu do dóbr kulturalnych i zapewnienie, że np. film czy usługa strumieniowania, za którą zapłaciliśmy w jednym kraju, będzie bez problemu działać również w innym.

Drugim z filarów długofalowego planu ma być zwiększenie konkurencyjności na rynku internetowym i telekomunikacyjnym. Komisja chce chociażby, by reguły dotyczące przydzielania pasma radiowego były identyczne na terenie całej UE. Ułatwić ma to operatorom i usługodawcom z poszczególnych krajów rozszerzania swojej działalności na inne. To również przyczynić ma się zarówno do potencjalnego zwiększenia ich przychodów jak i obniżenia cel przez wytworzenie silniejszej konkurencji.

W tym kontekście Unia chce się też dalej przyglądać działaniem poszczególnych platform sieciowych, w szczególności wyszukiwarek. Tutaj również postuluje o wyrównanie szans i ograniczenie nadużywania pozycji przez monopolistów, promujących swoje własne usługi (doskonałym przykładem takiego działania są zarzuty przeciwko Google'owi - szerzej pisaliśmy o tym w tym artykule.

Trzecim i ostatnim polem, na którym działania proponuje opublikowany dokument, jest rozwój cyfrowej ekonomii. Komisja chce ujednolicenia przepisów dotyczących wymiany i przechowywania danych, aktualnie wprowadzających sztuczne i niepotrzebne ograniczenia. Tutaj zakłada m.in. połączenia rejestrów informacji biznesowych poszczególnych krajów członkowskich, by ograniczyć niepotrzebną biurokrację. Dzięki temu zarówno obywatele jak i przedsiębiorcy będą mogli udostępnić swoje dane raz i oczekiwać, że to wystarczy im do prowadzenia działalności czy szukania pracy na terenie całej wspólnoty.

Komisja zakłada realizację tych postulatów do końca 2016 roku ze wsparciem Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej. Szacuje także, że skuteczne wprowadzenie ich w życie da europejskiej ekonomii 415 miliardów euro rocznie i stworzy setki tysięcy nowych miejsc pracy.

_ DG _

Zobacz także: Czeka nas większa kontrola w internecie?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)