Ultradźwiękami w kleszcze. Eksperci nie mają wątpliwości: to nie działa

Urządzenie emituje dźwięki, które odstraszają kleszcze. W internetowych sklepach nie brakuje takich gadżetów. Eksperci uważają jednak, że nie jest to skuteczne narzędzie w walce z plagą pajęczaków.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czy jedno urządzenie może obronić nas przed nimi?
Czy jedno urządzenie może obronić nas przed nimi? (iStock.com)

Wolne od chemikaliów, odprone na wilgoć, a przede wszystkim skuteczne - tak reklamowane jest jedno z urządzeń na stronie producenta. Gadżet "działa na zasadzie emisji impulsów ultradźwiękowych o częstotliwości 40 kHz", które blokują u kleszczy narząd Hallera. Ten zaś pełni funkcję narządu węchu, ale też reaguje na zmiany wilgotności i temperatury. "Roztocza wykorzystują narząd Hallera do znajdowania pożywienia (martwego naskórka) oraz podczas rozmnażania" - czytamy na stronie tick-less.pl.

Jak działają takie urządzenia? Producent radzi, aby nie zakrywać sprzętu - ultradźwięki powinny móc się swobodnie rozchodzić. Jego zasięg, przy wersji Human, to 3 metry.

Czy takie urządzenia rzeczywiście są skuteczne? Zapytałem o to dr Martę Hajdul-Marwicz z Katedry i Zakładu Biologii Ogólnej i Parazytologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, która prowadzi też stronę "Za-kleszcz-ona Polska".

- Dwa razy prosiłam o udostępnienie mi tego urządzenia do testów, wciąż nie otrzymałam odpowiedzi - mówi w rozmowie z WP Tech. - Testowała je za to moja koleżanka, dr Ola Gliniewicz z NIZP-PZH [Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego przy Państwowym Zakładzie Higieny - przyp. red.]. Powiedziała mi, że nie działa. Kleszcze nie reagują na te ultradźwięki - dodaje Hajdul-Marwicz.

"Badania wykazały, że także odstraszacze ultradźwiękowe nie chronią nas skutecznie przed ukąszeniami owadów. Te testowane w NIZP-PZH odstraszały zaledwie 17 proc. komarów, a kleszcze na nie w ogóle nie reagowały", pisał latem 2017 roku serwis Nauka w Polsce.

- Kleszcze nie reagują na ultradźwięki, a pytania na ten temat słyszę bardzo często - przecież to nie karaczany - mówiła też mgr inż. Ewa Sady z Samodzielnego Zakładu Entomologii Stosowanej Wydziału Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu SGGW.

Producent chwali się jednak badaniami na włoskim Uniwersytecie w Camerino. Tamtejsi naukowcy potwierdzili skuteczność gadżetu. Raport pochodzi z 2012 roku. Badanie przeprowadzono na psach ze schroniska.

Jednak dr. Marta Hajdul-Marwicz przyznaje, że teoretycznie istnieje możliwość, by ultradźwięki częściowo zablokowały narząd Hallera.

Ultradźwięki w straży granicznej

Z ultradźwiękowych odstraszaczy kleszczy korzysta - przynajmniej według producenta - polska straż graniczna. Wysłaliśmy pytanie o potwierdzenie skuteczności urządzenia.

- Urządzenia "Tickless pet ultrasonic tick and flea repeller human" są używane w Straży Granicznej z przeznaczeniem dla funkcjonariuszy wyjeżdżających na misje do Macedonii - odpowiedziała WP Tech ppor. SG Agnieszka Golias, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej.

Na stronie Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej możemy znaleźć zaproszenie "do składania ofert cenowych na zakup ultradźwiękowych odstraszaczy kleszczy" - termin składania ofert do dnia 25.01.2018 r.

Wysłałem pytanie do oddziału, jakie urządzenia dało się kupić i czy pracownicy mogą potwierdzić ich skuteczność, ale również nie otrzymałem odpowiedzi.

Natomiast na stronie producenta Tickless, w dziale "referencje", czytamy jedynie o tym, że "realizacja zamówienia przebiegła w sposób należyty i zgodny ze złożonym zamówieniem". Oddział w Kętrzynie otrzymał 8 sztuk odstraszaczy ultradźwiękowych, a dokument pochodzi z 11 października 2017 roku. Nie wiadomo, ile trafiło do Morskiego Oddziału Straży Granicznej, który - według informacji na stronie - również wszedł w posiadanie sprzętu. I czy gadżet w ogóle jest używany.

Jeśli nie ultradźwięki, to co?

- Najskuteczniejszą metodą ochrony przed kleszczami są preparaty chemiczne zawierające duże stężenie substancji czynnej DEET. Chociaż budzi ona wiele kontrowersji, jest to obecnie jedyny skuteczny środek zaradczy. Właśnie dzięki tego typu preparatom stajemy się niewidoczni dla krwiopijców - mówiła cytowana wcześniej mgr inż. Ewa Sady.

Polub WP Tech
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.