Takiego odkrycia jeszcze nie było. Gwiazda co 28 minut okrąża czarną dziurę

Niecałe 15 tysięcy lat świetlnych od nas ma miejsce niezwykłe zjawisko. Gwiazda orbituje dookoła czarnej dziury. A co więcej, robi to prawdopodobnie od milionów lat.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Takiego odkrycia jeszcze nie było. Gwiazda co 28 minut okrąża czarną dziurę
(NASA/CXC/M.Weiss)

Wszystko rozgrywa się w jasnej gromadzie kulistej, położonej w gwiazdozbiorze Tukana. Jest ona widoczna nieuzbrojonym okiem w pobliżu Małego Obłoku Magellana. Naukowcy długo przypuszczali, że ukrywa się tam system podwójny gwiazd, z czego jedna jest wielkości naszego Słońca, a druga jest gwiazdą o dużej gęstości i wielkości planety. Dziś już wiemy, że mamy do czynienia z rzadkim układem - to biały karzeł orbituje dookoła czarnej dziury.

- Przypuszczamy, że ma to miejsce od milionów albo miliardów lat - mówił serwisowi PopSci Arash Bahramian z Uniwersytetu Stanowego Michigain. - Obecnie sądzimy, że system jest stabilny. Prawdopodobnie pozostanie w takim stanie przez kolejne miliony lat.

To stwierdzenie także zasługuje na uwagę. Dlaczego? Ze względu na odległość, jaka dzieli oba ciała niebieskie. Jest ona tak niewielka, że pełny obrót dookoła czarnej dziury jest wykonywany w ciągu zaledwie 28 minut! Tak niewielkiej orbity między dwoma takimi obiektami naukowcy jeszcze nigdy nie zaobserwowali!

Co więcej, mimo stosunkowo niewielkiej odległości (przynajmniej w kategoriach kosmicznych, bo wynosi ona prawdopodobnie trochę ponad milion kilometrów, albo 2,5 raza więcej, niż odległość z Ziemi na Księżyc), gwiazda wcale nie jest rozrywana przez czarną dziurę na strzępy. Między tymi obiektami istnieje pewien rodzaj symbiozy - gwiazda "karmi" czarną dziurę gazem i pyłem.

Naukowcy przypuszczają, że ta dziwna para w przeszłości faktycznie była dwoma gwiazdami. Ale mniejsza z nich została "zniszczona" przez czarną dziurę, a teraz obserwujemy jej pozostałości w postaci białego karła.

Polub WP Tech
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.