Szykowali je na Ukrainę. Dziesiątki bomb spadły na Rosję
Bomby lotnicze to jedna z najważniejszych broni dla rosyjskiej armii starającej się o postępy na froncie. Chociaż pomagają osiągać cele wojskowe, często przynoszą też inne, nieplanowane konsekwencje. Skala omyłkowych bombardowań własnych oraz okupowanych ukraińskich terenów w wykonaniu rosyjskiego lotnictwa może zdumiewać.
W 2024 r. Rosjanie "zgubili" co najmniej 165 bomb lotniczych, które spadły na ich własne oraz okupowane ukraińskie tereny.
W 2025 r. skala tego zjawiska może być porównywalna bądź nawet jeszcze wyższa. Z ustaleń niezależnego serwisu Astra wynika, że tylko do końca czerwca odnotowano 94 takie incydenty, z których najgłośniejszy miał miejsce w Nowej Ołeniwce, gdzie bomba FAB-500 uszkodziła kilka budynków. Na koniec października było to już 127 bomb lotniczych, które spadły w Rosji i na okupowane przez nią tereny w Ukrainie.
Bomby spadają na Rosję. Nie pochodzą z Ukrainy
Astra zwraca uwagę, że rzeczywista liczna takich incydentów może być jeszcze wyższa, ponieważ władze rosyjskie starają się je ukrywać. Jednocześnie serwis zaznacza, że często sprawcami tych incydentów są bomby FAB wraz z modułami UMPK.
"Po takiej modernizacji FAB-y są wyposażone w skrzydła i naprowadzanie satelitarne, co pozwala lotnictwu na wystrzeliwanie bomb bezpośrednio z terytorium Rosji. Jednak ze względu na niedoskonałości systemu, bomby nie zawsze docierają do celu i spadają na terytorium Rosji. Władze rosyjskie starają się ukrywać takie incydenty, a gdy wśród ofiar rosyjskich bomb znajdują się cywile, jako przyczynę podają ataki Sił Zbrojnych Ukrainy" - tłumaczy Astra.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Groźna broń rosyjskiego lotnictwa
Moduły UMPK (Unifitsirovannogo nabora Modulei Planirovanie i Korrekcii) są wykorzystywanie nie tylko w bombach FAB-500, ale również w FAB-1500, a nawet FAB-3000 o bardzo dużej masie i sile rażenia.
UMPK to moduły nawigacji satelitarnej i inercyjnej wraz z rozkładanymi skrzydłami. Wzbogacona o takie rozwiązanie bomba staje się konstrukcją nawiązująca do amerykańskich JDAM-ER, chociaż rosyjska koncepcja jest oceniana przez ekspertów jako znacznie prostsza.
Do przenoszenia tego rodzaju bomb Rosjanie wykorzystują głównie bombowce frontowe Su-24 i bombowce taktyczne Su-34, które nieprzypadkowo są określane trzonem rosyjskiego lotnictwa bojowego.