Trwa ładowanie...
d4lya7b
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

System tańszy, dokładniejszy i lepszy od GPS

Naukowcy z Australii opracowali urządzenie umożliwiające lokalizację z dokładnością do kilku centymetrów. System ten umożliwia wprowadzenie nowych usług w transporcie, budownictwie i dla klientów sieci komórkowych - poinformował magazyn Technology Review.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
System tańszy, dokładniejszy i lepszy od GPS
(gerard79 / sxc.hu)
d4lya7b

System polega na instalacji sieci urządzeń "LocataLites" wielkości książki B5. na masztach o dokładnie ustalonej pozycji, na dachach budynków, lub na wyniesionych konstrukcjach. Działają one w sposób podobny do satelitów GPS, przesyłając sygnał lokalizacyjny na częstotliwości, jakiej używają urządzenia łączności bezprzewodowej W-Fi. Zasięg ich wynosi kilka kilometrów.

Sieć takich urządzeń pozwala ustalić położenie nawet obszarach, gdzie zakłócone jest działanie GPS np. w wysokich górach, w miastach, podziemnych tunelach. Odbiorniki to nieskomplikowane, niewielkie chipy, które można montować praktycznie w dowolnym urządzeniu.

(fot. gerard79 / sxc.hu)
Podziel się

Rozwiązanie proponowane przez Australijczyków stanowi tańszą i prostszą alternatywę, dla systemu precyzyjnego pozycjonowania GPS. W każdym satelicie GPS montowany jest zegar atomowy, a sygnał z satelity używa znacznika czasu. Odbiornik określa na podstawie znacznika czasu odległość od satelity, zaś porównanie drogi sygnału pochodzącej z kilku satelitów umożliwia precyzyjne pozycjonowanie drogą triangulacji.

d4lya7b

W przypadku wspomnianych urządzeń jest inaczej - rolę zegara pełni chip nie tak dokładny jak zegar atomowy. Jednak dokładność ta jest wystarczająca - każde urządzenie LocataLites wysyła sygnał i jednocześnie nasłuchuje sygnałów z innych urządzeń. Dostosowuje przy tym swoje sygnały wychodzące do sygnałów otrzymywanych z innych LocataLites, tak że tworzy się pętla sprzężenia zwrotnego, sprawiająca, że wszystkie sygnały są synchronizowane w czasie 2 nanosekund.

Technologia opracowana przez naukowców z Australii została właśnie wdrożona na obszarze poligonu lotnictwa USA - U.S. Air Force's White Sands Missile Range w New Mexico, gdzie system pokryje obszar 647. km kw. i będzie używany zarówno do magazynowania amunicji jak i określania pozycji wystrzelonych próbnych i prototypowych pocisków rakietowych. W Australii Locata wdraża system w kopalniach złota Boddington. Ma tam posłużyć do określania kierunków wierceń i pozycji sprzętu wiertniczego, czego nie można było zrobić przy użyciu sygnałów GPS.

Jak twierdzą naukowcy, wdrożenie na większą skalę tego rozwiązania lokalizacyjnego bardzo ułatwiłoby pracę budownictwie np. prowadzenie robót ziemnych i konstrukcyjnych, w kopalnictwie rud metali i węgla, oraz w sektorze paliwowym, transporcie i logistyce. Zostałyby wdrożone też nowe usługi dla klientów sieci komórkowych jak np. "cyfrowy kompas" w terenach niedogodnych czy w miastach o gęstej zabudowie, gdzie pokazywałby lokalizację określonego punktu.

d4lya7b

Podziel się opinią

Share

d4lya7b

d4lya7b