Trwa ładowanie...
d2vs22g

"Susza piećdziesięciolecia". Minister ostrzega: czeka nas bardzo trudna wiosna

Czy Polsce grozi największa susza od pięćdziesięciu lat? Jak twierdzi minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, powinniśmy być przygotowani na każdy scenariusz. - Czeka nas bardzo trudna wiosna, ze względu na małe opady - ostrzega Marek Gróbarczyk.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Susza piećdziesięciolecia". Minister ostrzega: czeka nas bardzo trudna wiosna
"Susza piećdziesięciolecia". Minister ostrzega: czeka nas bardzo trudna wiosna (Shutterstock.com)
d2vs22g

Czeka nas bardzo trudna wiosna, ze względu na małe opady. Jeżeli taka sytuacja się utrzyma, to możemy mieć najsilniejszą od pięćdziesięciu lat suszę - mówił w poniedziałek na antenie Radia Plus minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Szef resortu poinformował jednocześnie, że nasz kraj "tylko w 6,5 procentach retencjonuje wodę, która przepływa".

- Biorąc pod uwagę, to co się w ostatnim roku działo w Polsce, jeśli chodzi o poziomy wód i katastrofalnie niski stan wody na Wiśle(...), czyli 33 cm, (...) musimy naprawdę przygotować się pod kątem suszy" - ostrzegał dalej minister.

Według szefa resortu ilość opadów powinna się ostatecznie zrównoważyć. - Natomiast będzie bardzo trudna wiosna, bo tych opadów mamy teraz mało. Jeśli taka sytuacja się utrzyma, to możemy mieć najsilniejszą suszę w ostatnim pięćdziesięcioleciu - ocenił Gróbarczyk.

Grozi nam susza pięćdziesięciolecia?

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej poinformował o specjalnym programie, który rozpocznie się jeszcze w tym roku. - Chodzi o program rozwoju retencji i ten, który realizujemy w ramach programu "stop suszy" - wyjaśnił. Jakie narzędzia mogą pomóc w zapobieganiu skutkom suszy w krótkiej perspektywie? - Przede wszystkim odpowiednia gospodarka wodna (...) alimentacji wód. Czyli, te zbiorniki wodne, które mamy, można przygotować w taki sposób, aby maksymalnie kumulować wodę w okresie przypływu wód i stopniową ją uwalniać - tłumaczył Marek Gróbarczyk.

d2vs22g

Minister podczas audycji zapowiedział również wdrożenie programów indywidualnych, których zadaniem będzie przeciwdziałanie suszy. - Przede wszystkim program, który za chwilę będzie ogłoszony, budowy własnych studni głębinowych przy domach (chodzi głównie o wykorzystanie wody deszczowej). Na to chcemy przygotować środki, jak również programy melioracyjne, które w połączeniu Ministerstwem Rolnictwa będą realizowane - zapowiadał.

Jako drugie rozwiązanie szef resortu wskazuje zbiorniki wodne do 1 tys. metrów kwadratowych, "które można budować bez jakichkolwiek pozwoleń i przy użyciu środków pochodzących czy to z PROW-u, czy z programów związanych z gospodarką wodną".

Czytaj także: NASA: Niesamowita symulacja pokazuje, jak wyglądałaby Ziemia, gdyby oceany wyschły

d2vs22g

Potrzebna przebudowa zbiorników wodnych

- Wszystkie dotychczasowe inwestycje trzeba będzie przebudować, jako zbiorniki mokre. To się faktycznie dzieje - zapewnia minister.

W Polsce gromadzonych i magazynowanych przez dłuższy czas jest obecnie około 4 miliardy metrów sześciennych wody, co stanowi około 6,5 proc. objętości średniorocznego odpływu rzecznego. Na całkowity odpływ rzeczny składa się woda dostarczana do koryta rzeki, m.in. w wyniku opadów lub topnienia śniegu.

d2vs22g

Zgodnie z planem podniesienia retencji współczynnik ten ma wzrosnąć dwukrotnie i wynieść około 15 procent. Inwestycje w duże i małe zbiorniki retencyjne mają kosztować w ciągu kilku lat 14 miliardów złotych. Zbiorniki te mają być także wielofunkcyjne. Jednym z ich zadań byłoby przyjmowanie nadmiaru wody w czasie powodzi i spuszczanie jej w przypadku suszy.

Zobacz także: Antarktyda. Naukowcy biją na alarm. Niepokojąca temperatura pod "lodowcem zagłady"

d2vs22g

Podziel się opinią

Share

d2vs22g

d2vs22g
Więcej tematów