WP

Smartfon zatrzymał wycelowaną w głowę strzałę. To cud, że mężczyzna żyje

43-latek zaniepokojony obecnością obcego mężczyzny z łukiem w ręku wyszedł przed dom. Zdziwiony postanowił zrobić mu zdjęcie. Kiedy uniósł telefon tuż na wysokości twarzy, strzała przebiła urządzenie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mężczyzna miał sporo szczęścia
Mężczyzna miał sporo szczęścia (NSW Police)
WP

Pamiętacie tę scenę z "Kiler-ów 2-óch", kiedy Szakal i Siara prowadzą dialog: "- Kiler is dead. - Jak to zdechł?! To znaczy, że tyś go kill’im?". Wówczas kilera uratowała piersiówka. Ale to nie był film. 43-letni mężczyzna został zaatakowany strzałą z łuku. Gdyby nie trzymał w rękach telefonu, już by nie żył.

Do sytuacji doszło w Australii w mieście Nimbim. 43-latek został zaatakowany przez 39-letniego mężczyznę. Napastnika szybko odnaleziono, aktualnie jest w rękach policji. Już w kwietniu odbędzie się jego rozprawa.

Strzała przebiła smartfon i zdołała zaledwie skaleczyć mężczyznę w policzek. Gdyby nie to urządzenie, 43-latek nie miałby szans. To niebywały przypadek, że przetrwał ten strzał. Motywy ataku nie zostały ujawnione. Policja jednak podaje, że obaj mężczyźni znali się. Prawdopodobnie jeden drugiego nie poznał.

WP
NSW Police
Podziel się

Zobacz też: Nigdy nie susz rąk w ten sposób. Suszarki elektryczne to wylęgarnia bakterii

Profesjonalne strzały do łuku często mają aluminiowe zakończenia. Nie ma z nimi żartów. Strzały osiągają naprawdę duże prędkości. Wystrzelone z zaawansowanego łuku mogą pędzić nawet 300 km/h. Przy takiej prędkości ciało człowieka nie ma szans.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Tech
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP