Niemcy rosną w siłę. Chcą nowej broni
Komisja Budżetowa i Komisja Obrony Bundestagu mają w grudniu omówić sprawę przeznaczenia 3,4 miliarda euro na zakup haubic kołowych RCH 155 kalibru 155 milimetrów na podwoziu Boxer.
Do niemieckich wojsk lądowych ma trafić 229 jednostek ogniowych. To nie wszystko, gdyż Niemcy przygotowują się do pozyskania maksymalnie 500 haubic kołowych tego typu. Środki na ten cel mają znaleźć się w ramach planu zakupu uzbrojenia o wartości 52 miliardów euro (w tej sumie znajduje się też system obrony powietrznej Chec 3).
Niemcy odbudowują arsenał artyleryjski
Decyzja ta ma na celu odbudowę uszczuplonego arsenału artyleryjskiego Bundeswehry, zwłaszcza w zakresie artylerii dalekiego zasięgu o wysokiej mobilności. Warto też przypomnieć, że przez dwa ubiegłe lata pozyskanie artylerii odkładano. W 2023 r. istniały plany zakupu 50 sztuk, zaś rok później – 80. Nie ulega wątpliwości, że rząd niemiecki zamierza wdrożyć szeroko zakrojony plan zakupu artylerii, który wyposaży niemieckie dywizje w instrument wsparcia manewrów w operacjach o wysokiej intensywności. Stawia również na mobilność kosztem dzielności terenowej, zmniejszając zależność od cięższych systemów gąsienicowych.
Dostawa kołowych platform w ramach umowy ramowej ma nastąpić w latach 2028–2034. Mają one stanowić uzupełnienie dla PzH2000. Pierwsze zamówienie podzielone zostanie na dwie transze: 80 i 149 haubic. Według Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (International Institute for Strategic Studies) Niemcy dysponują obecnie jedynie około 250 systemami artyleryjskimi różnych typów. Zakupy mają zwiększyć zasoby floty artyleryjskiej, która po transferach na Ukrainę uległa znacznemu zmniejszeniu. Odbudowa liczbowa będzie łączyć się również ze skokiem jakościowym. RCH 155 trafią do 215. batalionu artylerii specjalnie utworzonego w październiku.
Haubice kołowe są produkowane przez Artec GmbH, spółkę joint venture niemieckiego oddziału KNDS NV i Rheinmetall AG, i wykorzystują podwozie Boxer. Nie może więc dziwić planowany przez Niemcy zakup aż 5000 pojazdów opancerzonych Boxer w różnych konfiguracjach. Część z nich posłuży jako nosiciele modułów artyleryjskich. Tym samym Boxer ugruntuje swoją rolę konia roboczego Heer.
RCH 155 (Remote Controlled Howitzer) to w zasadzie system wieżowy, który można zintegrować z różnymi platformami. Bazą na ten moment jest podwozie transportera opancerzonego Boxer 8 × 8 oferowanego przez KMW. RCH 155 to w pełni zautomatyzowany system artyleryjski o długości lufy 52 kalibrów i donośności maksymalnej 54 km przy użyciu amunicji V-LAP. Łączy w sobie armatę L/52 kal. 155 mm pochodzącą z PzH2000 osadzoną w zautomatyzowanym module działa artyleryjskiego (AGM).
Zapas 30 pocisków i 144 modułowych ładunków miotających zapewnia dość dużą siłę ognia. Niemiecka haubica umożliwia prowadzenie ognia bezpośredniego i w trybie MRSI (Multiple Rounds Simultaneous Impact), podczas którego maksymalnie sześć pocisków poruszających się różnymi trajektoriami (dzięki różnym kątom podniesienia lufy) jednocześnie uderza w cel. Czas przygotowania do oddania pierwszego strzału wynosi poniżej 20 sekund, a czas oddania strzału poniżej 10 sekund, co zwiększa odporność na ogień kontrbateryjny. Szybkostrzelność haubicy to 9 pocisków na minutę.
Według danych producenta haubica jest zdolna prowadzić ogień dookólny bez użycia podpór stabilizujących (strzela w ruchu). System wieżowy tego typu zintegrowano też z podwoziem transportera opancerzonego 10 × 10 Piranha Heavy Mission Carrier i w ten sposób powstała haubica kołowa Piranha Advanced Artillery Carrier (AAC) wybrana przez Szwajcarów w ramach projektu Artillerie Wirkplattform und Wirkmittel 2026.
Boxer jako podwozie zapewnia wysoki poziom mobilności, będąc napędzany silnikiem MTU V8 o mocy 816 KM. Dzięki temu może poruszać się z prędkością maksymalną 100 km/h, zaś z pełnym zapasem paliwa może pochwalić się zasięgiem około 700 km. W przypadku dzielności terenowej mówimy o zdolności do pokonania okopu o szerokości 2 m, przeszkody o wysokości 0,8 m i podjeździe pod zbocze o nachyleniu 60 procent. Różnicowy układ kierowniczy zmniejsza promień skrętu do 7,5 m, co poprawia zwinność w ciasnych obszarach.
RCH 155
Kadłub Boxera zapewnia ochronę balistyczną zgodną z NATO-wską normą STANAG 4569 na poziomie 4. W liczbach bezwzględnych oznacza to odporność na porażenie pociskami przeciwpancernymi kal. 14,5 mm z odległości 200 m. Wyjątkiem jest przednia część kadłuba, która powinna wytrzymać ostrzał z amunicji przeciwpancernej 30 x 165 mm. Jeśli chodzi o odporność przeciwminową to wóz powinien wytrzymać wybuch ładunki równoważnego dziesięciu kilogramom trotylu pod kołem lub pod kadłubem. Tym samym RCH 155 ma odznaczać się wysokim poziomem przeżywalności załogi, której liczebność – dzięki wszechobecnej automatyzacji – ograniczono do dwóch członków: kierowcy-operatora uzbrojenia i dowódcy.
Nie tylko Bundeswehra będzie użytkownikiem tych jednostek artyleryjskich. Siły Zbrojne Ukrainy mają otrzymać ich łącznie 54. Co więcej, przed końcem dekady co najmniej 18 dział wraz z całą logistyką, w tym wozami dowodzenia i wozami amunicyjnymi, chciałby mieć w służbie liniowej Londyn. Brytyjczycy chcieli mieć jeszcze więcej jednostek artyleryjskich do tego czasu, gdyż pierwotnie zakładano nawet 72 sztuki. Jednak harmonogram ulega wydłużeniu, gdyż tamtejsze ministerstwo obrony nie może się dogadać ze stroną niemiecką w sprawach dotyczących udziału brytyjskiego przemysłu zbrojeniowego w programie i jego kosztów.
RCH 155 ma zastąpić przestarzałe haubicoarmaty samobieżne AS90 kalibru 155 mm. Sprawa jest poważna, gdyż British Army podziękowała tym przestarzałym jednostkom artyleryjskich za usługi. AS90 ma lufę o długości 39 kalibrów, przez co donośność ognia wynosi około 20 kilometrów, co całkowicie nie spełnia wymagań dzisiejszego pola walki. 14 szwedzkich Archerów kal. 155 stanowi rozwiązanie pomostowe w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, ale jest niewystarczające.