Rzeka pocisków dla Ukrainy. Nie wiadomo, skąd je wzięli
Ustępujący ze stanowiska premier Czech Petr Fiala potwierdził, że Ukraina otrzymała w tym roku 1,8 mln sztuk amunicji dużego kalibru w ramach czeskiej inicjatywy amunicyjnej. Oznacza to, że Praga wywiązała się ze składanych obietnic. Źródła, z jakich pozyskano tę amunicję pozostają tajemnicą.
"Obiecałem dostarczyć w tym roku obrońcom Ukrainy 1 800 000 sztuk amunicji wielkokalibrowej. Z przyjemnością potwierdzam, że udało nam się zrealizować ten cel" - napisał Petr Fiala na swoim profilu w serwisie X.
Czechy dotrzymały słowa. Rzeka amunicji dla Ukrainy
Uruchomiona na początku 2024 r. czeska inicjatywa amunicyjna była odpowiedzią na apele ukraińskiej armii o zwiększenie pomocy w zakresie dostaw pocisków do dział artyleryjskich. Przystąpiło do niej wiele krajów, które zapewniają finansowanie dla pocisków pozyskiwanych przez Czechy "w krajach trzecich".
Praga nigdy nie ujawniła listy swoich dostawców. Nieoficjalne doniesienia sugerują, że mogą być to w większości państwa neutralne, które nie chcą narażać się Rosji, takie jak Korea Południowa czy RPA. Niektórzy analitycy są jednak zdania, że Czechy mogą kupować amunicję również od krajów utrzymujących relacje z Rosją, w tym od Turcji, a nawet Serbii, która przez lata była uznawana za sojusznika Moskwy.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Cenne pociski artyleryjskie
W ramach czeskiej inicjatywy amunicyjnej na front trafiają przede wszystkim pociski pociski artyleryjskie kal. 122 oraz kal. 155 mm.
Te ostatnie są niezbędne ukraińskiej armii do obsługi systemów artyleryjskich NATO, jakie również trafiły na front w ramach wsparcia z Zachodu. Chodzi m.in. o polskie Kraby, CAESAR-y z Francji, niemieckie Panzerhaubitze 2000 (PzH 2000) oraz szwedzkie FH77BW Archer. Dodatkowo pociski kal. 155 mm są wykorzystywane również w produkowanych w Ukrainie armatohaubicach 2S22 Bogdana i Bogdana-BG.
Ukraina nie może zrezygnować z armii
W innym swoim wpisie na platformie X, Petr Fiala odniósł się również do negocjacji pokojowych. Jego zdaniem kluczowe jest, aby mimo poczynionych ustaleń Ukraina pozostała krajem mającym silną armię.
"Negocjacje pokojowe mają wejść w końcowy etap. Jest jasne, że Ukraina musi dysponować armią gotową do walki oraz wystarczająco silnymi gwarancjami bezpieczeństwa. Tylko wtedy można osiągnąć trwały pokój. Mam głęboką nadzieję, że Czechy pozostaną aktywnym członkiem Koalicji Chętnych, w przeciwnym razie decyzje o nas będą podejmowane bez nas" - podkreślił.