Trwa ładowanie...
dut681l

Robert Lewandowski i Kamil Stoch w fałszywych reklamach na Facebooku

Po raz kolejny wizerunek znanych sportowców wykorzystywany jest bez ich zgody. Jeżeli ktoś uwierzy w fałszywe reklamy z Robertem Lewandowskim czy Kamilem Stochem, może mieć poważne problemy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kamil Stoch w fałszywej reklamie
Kamil Stoch w fałszywej reklamie (WP.PL, Fot: Jakub Janecki)
dut681l

Jak informuje CERT Orange, Kamil Stoch stał się twarzą fałszywych reklam zachęcających do inwestycji w bitcoiny. "Kamil Stoch wspiera bitcoin, gdy ceny rosną" - brzmi nagłówek podstawionej strony internetowej, przypominającej witryny popularnych serwisów.

Reklama ma na celu zachęcenie do inwestycji w kryptowaluty. Na podobny spot natknęliśmy się w redakcji, tyle że z udziałem Roberta Lewandowskiego. "Banki próbowały przerwać ten wywiad, lecz było już za późno…" - zachęcał do kliknięcia wpis na Facebooku.

W fałszywych artykułach gwiazdorzy intensywnie promują kryptowalutowe platformy, które rzekomo pozwalają "wielokrotnie pomnożyć zyski".

dut681l

Zobacz też: Oszustwo "na BLIK-a". Mieszkanka Łomnicy straciła 1000 zł

Dokładnie ten sam nagłówek przyciągał w listopadzie, kiedy pisaliśmy o podobnej kampanii. O co chodzi? Oszustom zależy, aby nieświadomy internauta poszedł za "radą" i dołączył do ich platformy, rozpoczynając tym samym handel na giełdzie kryptowalutowej. Rzecz jasna nie ma mowy o błyskawicznych i wielomilionowych zyskach. Jest za to duże ryzyko straty pieniędzy.

Warto pamiętać, że czasami takie fake newsy mogą być znacznie bardziej niebezpieczne. W październiku eksperci z CERT Orange odkryli kilkadziesiąt domen udających prawdziwe serwisy: naTemat, Gazetę Polską, Fakt, Parkiet czy Newsweek.

dut681l

Przestępcy zamieszczają w nich materiał o rodzinie, która wygrała na loterii. W tytule czytamy, że szczęśliwe małżeństwo zdradza, jak "przeszło z życia na zasiłku do prywatnych szkół i drogich samochodów".

Zmyślona historyjka to tylko pretekst. Witryna usiłuje przekonać odwiedzającego do zalogowania się na podstawioną stronę, udającą Facebooka. Każdy, kto poda tam swój adres mailowy i hasło, straci dostęp do konta. Dzięki temu przestępcy mogą podszyć się pod tę osobę i wykorzystując jej profili prosić znajomych o pożyczkę pieniędzy za pomocą Blika. Właśnie tak działa "oszustwo na Blika".

dut681l

Podziel się opinią

Share

dut681l

dut681l
Więcej tematów