Rewolucja czy ewolucja. Na ile nowoczesne tehnologie zmieniają nasze życie.

Rewolucja czy ewolucja. Na ile nowoczesne tehnologie zmieniają nasze życie.29.04.2013 11:57
Rewolucja czy ewolucja. Na ile nowoczesne tehnologie zmieniają nasze życie.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

W jakim kierunku rozwijać się będą nowoczesne technologie? Spodziewać się dalszej miniaturyzacji a może dużych ekranów dotykowych? Czy nasze życie i otoczenie zdominują smartfony i tablety? Czy telefony na dobre zastąpią nam inne dedykowane urządzenia? Zdaniem ekspertów, którzy spotkali się podczas 4. edycji konferencji Innovative Technology prawdziwa rewolucja technologiczna dopiero przed nami.

W dniach 25-2. kwietnia w siedzibie Orange Polska odbyła się już 4. edycja konferencji Innovative Technology, poświęcona nowoczesnym technologiom i ich wpływowi na nasze życie. Podczas wydarzenia zaproszeni goście mogli zapoznać się także z najnowszymi urządzeniami i rozwiązaniami telekomunikacyjnymi oferowanymi przez operatora Orange Polska oraz współorganizatora konferencji, firmę Nokia Siemens Newtorks .

Najważniejszym punktem spotkania fanów nowoczesnych technologii była debata pt. „Mobilny świat –. mobilna generacja”, w której udział wzięli Monika Mikowska w roli moderatora, Piotr Muszyński, wiceprezes Zarządu ds. Operacyjnych Orange Polska, Lauri Oksanen, Head of Research and Technology w Nokia Siemens Networks oraz dr Alek Tarkowski, socjolog, dyrektor Centrum Cyfrowego Projekt: Polska

Prelegenci próbowali wspólnie odpowiedzieć na kilka zasadniczych pytań, m.in. czy urządzenia mobilne, które dziś mogą pełnić wiele funkcji jednocześnie np. kalendarza, telewizora, nawigacji GPS, komputera, zmieniły nasze życie?

- Niezaprzeczalnie –. powiedział Piotr Muszyński. - Kiedyś wydawało mi się, że moje życie dzieli się na sferę prywatną i służbową. Dzisiaj poprzez urządzenia mobilne te dwa światy się wzajemnie przenikają i myślę, że dotyczy to niemal każdego. Poprzez nowoczesne technologie wciągani jesteśmy do świata totalnej dostępności i trudno przed tym uciec. Nasze życie to już nie sekwencyjne czynności polegające na tym, że w pracy poświęcamy się zadaniom, a w domu jesteśmy tylko dla rodziny, przyjaciół i znajomych. Dzisiaj służbowe maile otrzymujemy 24 godziny na dobę i od innych oczekujemy, żeby byli stale dostępni. Co więcej, nie ma znaczenia w jakim miejscu się właśnie znajdują – dodaje.

Okazuje się bowiem, że dawniej mogliśmy być indywidualnościami, a w świecie przesyconym nowoczesną technologią stajemy się konglomeratem ludzi zależnych od siebie.

Podobne zdanie na ten temat ma również socjolog dr Alek Tarkowski. Uważa, że wszystko zaczęło się właśnie od tego telefonu, który jest tak mały, że zawsze mamy go przy sobie, a z biegiem lat oferuje nam coraz więcej funkcji.

- W telefonie znajdziemy dzisiaj wiele technologii, które wcześniej zarezerwowane były wyłącznie dla dedykowanych, dużych urządzeń, które trudno byłoby mieć zawsze przy sobie. To wszystko sprawia, że granice pomiędzy spoczywającymi na nas zadaniami zacierają się coraz bardziej. Myślę, że to bardzo duża rzecz, a młodsze pokolenia będą to odczuwać jeszcze wyraźniej –. ocenia dr Alek Tarkowski.

- Nowoczesne telefony dają nam możliwość bycia jeszcze bardziej dynamicznymi. Nie jesteśmy przywiązani do miejsca. W dodatku nie potrzebujemy mieć dziesiątek różnych rzeczy w domu. Niemal wszystko może nam dziś zastąpić jeden mały smartfon, a niezbędne informacje zawsze znajdziemy w sieci internet. Ja tego doświadczam na własnej skórze. Dzisiaj nie korzystam już np. z klasycznej książki kucharskiej i latarki. Pomaga mi w tym smartfon lub tablet –. kwituje Lauri Oksanen z Nokia Siemens Networsks.

Od kilkunastu już lat nowoczesne urządzenia, a przede wszystkim telefony komórkowe coraz odważniej wkraczają na nowe pola eksploatacji. Dzisiaj zamiast nosić ze sobą nieporęczny aparat fotograficzny częściej dla uchwycenia chwili posługujemy się telefonem komórkowym. Piotr Muszyński zwrócił uwagę, że nie chodzi tu jednak wyłącznie o możliwość zastępowania niektórych urządzeń, ale również o możliwość cyfryzacji i archiwizowania danych, które dzisiaj daje nam smartfon.

- Co więcej dochodzimy do momentu, w którym zapomnienie aparatu fotograficznego z domu jako przebolejemy, ale gdy nie weźmiemy ze sobą telefonu, to potrafimy wrócić się choćby kilka kilometrów, żeby go zabrać. Przynajmniej ja tak mam. To jest dla mnie nie tylko telefon, aparat, książka telefoniczna, GPS, ale również archiwum, które w dodatku agreguje wszystkie pozostałe urządzenia –. wyjaśnia Piotr Muszyński.

Posunięte znacznie dalej wnioski z rozwoju nowoczesnych technologii wyciąga dr Alek Tarkowski. Jego zdaniem telefon to dziś nie tylko nowoczesny gadżet, ale co więcej ważne pole do badań społecznych. Z jego obserwacji wynika, że telefon stał się dzisiaj „wypełniaczem”. czasu, który zastępuje nam pustkę, samotność i zwykłą nudę. Widzi w tym jednak pewne niebezpieczeństwo, ponieważ niektórzy mają problem z oddzieleniem się od szumu informacyjnego czy potrzeb społecznych, które niestety sprowadzają się jedynie do znajomości „online”.

Jednym z ciekawszych wniosków wyciągniętych podczas Innovative Technology było to, że dziś telefony są dla nas autorytetem. Częściej polegamy bowiem na godzinie wyświetlanej przez nasz gadżet niż na klasycznym zegarku. Podobnie jest z poszukiwaniem informacji. Dziś już nie wertujemy encyklopedii, by znaleźć interesujące zagadnienie, ale w dowolnym miejscu i czasie łączymy się z siecią, sprawdzamy co nas interesuje.

- Ze mną sytuacja może jest o tyle prosta, że dla mnie nowoczesne technologie to część pracy. Muszę być na bieżąco, ale myślę, że coraz bardziej się od nich uzależniamy i jest to nieuchronne. To my bowiem tworzymy dzisiaj pewną rzeczywistości i możliwość rozwoju dla kolejnych użytkowników, a nawet pokoleń użytkowników dla coraz nowocześniejszych urządzeń tego typu. W sumie to cieszę się, że dzisiejszy smartfon zwalnia mnie z obowiązku robienia tego co jeszcze było nieuchronne jeszcze kilkanaście lat temu, np. stanie w kolejce do banku, by zrobić jeden przelew –. powiedział Piotr Muszyński.

Jeśli chodzi o kierunek rozwoju przyszłych urządzeń, to zdaniem ekspertów nie należy się spodziewać ani ich zbytniej miniaturyzacji, ani nadmiernego powiększania. Zdaniem Lauriego Oksanena będziemy zmierzać w kierunku takich rozwiązań, które będą wygodne w korzystaniu z nich na co dzień. Muszą to być technologie pozwalające mieć je zawsze przy sobie.

Podczas konferencji nie można było również pominąć tak głośno omawianego publicznie zagadnienia bezpieczeństwa w sieci. Prelegenci jednogłośnie zgodzili się, że profilowanie i zbieranie informacji o użytkownikach jest konieczne, a co więcej pozwala zaoferować klientowi interesujące treści. Nie można zapominać bowiem, że jak w każdym biznesie, również i w sieci chodzi o monetyzację stworzonych i zaoferowanych odbiorcy treści. Zwrócili jednak uwagę, że odbiorcy mediów zobowiązani są do świadomego zarządzania swoją prywatnością.

- Obecność w sieci przynosi wiele korzyści, ale wiąże się również z pewnymi kosztami. Od nas więc powinno zależeć, czy za informacje o nas dostajemy coś w zamian. Mam na myśli właściwy poziom usługi lub treści –. ocenia dr Alek Tarkowski.

Trudno się nie zgodzić z prelegentami, że nowoczesne technologie na dobre odmieniają nasze życie i to od nas zależy w jaki sposób będziemy z nich korzysta. Niezaprzeczalny jednak jest fakt, że dają nam coraz więcej możliwości. Czy ewolucję mamy już za sobą, a może to początek rewolucji w naszym technologicznym rozwoju?

Zdaniem prelegenta z Nokia Siemens Networks, mamy do czynienia z rewolucją, która na dobre zmieni styl naszego życia. Chodzi mu zarówno o postęp technologiczny, jak tworzenie treści w sieci.

- Ja liczę na to, że mamy do czynienia zarówno z ewolucją, jak i rewolucją na rynku nowoczesnych technologii dla rozwoju społeczeństwa. Jeśli dobrze pójdzie, to czeka nas rewolucja edukacyjna. Na to właśnie liczę. Musimy nieustannie uczyć się możliwości, jakie dzisiaj daje nam nowoczesna technologia, bo podejrzewam że dzisiaj zaledwie 2. proc. z nas jest w stanie świadomie wykorzystać możliwości swojego telefonu – ocenia dr Alek Tarkowski.

- Moim zdaniem rewolucja cały czas się dzieje. Nie będziemy mieli do czynienia z „wielkim wybuchem”, od którego na nowo zacznie się tworzyć społeczeństwo technologiczne. Nie ma co myśleć o rewolucji przez pryzmat symboli, tutaj chodzi raczej o długotrwały proces rozwoju. Rewolucja technologiczna trwa lata. My dzisiaj jesteśmy jej uczestnikami i my wymuszamy tempo zmian –. skwitował Piotr Muszyński.

Kamil Jakubczak

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)