Raport: postawy wobec cyberwojen

Raport: postawy wobec cyberwojen
Źródło zdjęć: © Sophos

03.08.2010 15:05, aktual.: 03.08.2010 15:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sophos opublikował półroczny raport zagrożeń dla bezpieczeństwa, ujawniając wyniki badania postaw wobec cyberwojen oraz pozostałe trendy bezpieczeństwa IT w pierwszej połowie 2010 roku.

Światowe badanie Sophos przeprowadzone na 107. użytkownikach komputerów odkrywa alarmujące postawy względem międzynarodowego cyber-szpiegostwa. Respondenci byli pytani o to czy uważają szpiegostwo za pośrednictwem hackingu lub ataków malware jako akceptowalną praktykę oraz czy sieci komputerowe prywatnych firm w innych krajach to dozwolone cele.

Niektóre kluczowe wnioski z badania wskazują na rozluźnione podejście do przestępczości internetowej sponsorowanej przez państwo. 63. ankietowanych uważa, że szpiegowanie innych narodów przez włamanie lub zainstalowanie szkodliwego oprogramowania jest dopuszczalne dla ich kraju (23% powiedziało tak w każdej chwili, 40% tylko w czasie wojny, 37% powiedziało nie). Aż 1 na 14 respondentów uważa, że paraliżujące ataki DoS przeciwko innemu państwu, a w szczególności na strony internetowe odpowiedzialne za infrastrukturę i finanse są do przyjęcia w czasie pokoju (49% stwierdziło, że tylko w czasie wojny, 44% było za tym, że nigdy). 32% uważa, że kraje powinny mieć prawo do instalacji złośliwego oprogramowania i włamu do prywatnych firm zagranicznych dla korzyści ekonomicznych (23% stwierdziło, że jest to możliwe tylko w czasie wojny, 9% stwierdziło, że w czasie pokoju, 68% było na nie).

"Operacja Aurora", która po raz pierwszy ujrzała światło dzienne na początku roku, spowodowała oskarżenia Google w kierunku chińskich hakerów odpowiedzialnych za atak na serwery wyszukiwarki i 3. innych amerykańskich firm. To bardzo jasny sygnał początku nowej ery malware.
USA nadal numerem jeden pod względem ilości stron internetowych, na których można znaleźć malware. Są to witryny stworzone z wyraźnym zamiarem zainfekowania użytkowników lub strony internetowe zaatakowane przez hakerów, którzy często wykorzystują też niedozwolone techniki optymalizacji wyników wyszukiwania (Black SEO) w celu zwiększaniu ruchu na zainfekowanych stronach i w konsekwencji zarażenia większej ilości komputerów.

Lista top 10 krajów hostingujących malware w okresie od stycznia do czerwca 2010:

  1. Stany Zjednoczone 42,29%
  2. Chiny 10,75%
  3. Rosja 6,13%
  4. Niemcy 4,08%
  5. Francja 3,92%
  6. Wielka Brytania 2,41%
  7. Włochy 2,09%
  8. Holandia 1,76%
  9. Turcja 1,74%
  10. Iran 1,53%

Pozostałe 23,3%

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)